Palił śmieciami. Mieszkańcy zaalarmowali służby. Będzie go to drogo kosztować
26 listopada patrol Oddziału Ochrony Środowiska patrolując rejon Białołęki poczuł nieprzyjemny zapach. Funkcjonariusze dokonali rozpoznania w terenie.
- Fot. Straż Miejska m. st. Warszawy
- Fot. Straż Miejska m. st. Warszawy
Strażnicy zauważyli dym, który powodował nieprzyjemny zapach w okolicy. Funkcjonariusze podjęli decyzję o przeprowadzeniu kontroli podejrzanej nieruchomości. Kontrolowany dom wyposażony był w piec z podajnikiem na Ekogroszek, niestety właściciel dokonał modyfikacji i przystosował go do spalania płyt wiórowych.
Piec wypełniony był nimi, znaleziono również płyty znajdujące się przed budynkiem. Właściciel oświadczył, że spala odpady próbując zaoszczędzić . Surowa sankcja wyrównała pozorne oszczędności. Mężczyzna otrzymał także polecenie usunięcia odpadów oraz został poinformowany o zdrowotnych szkodliwościach spalania odpadów. Strażnicy zapowiedzieli również ponowną kontrolę posesji.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.

