Paliwowy przełom w czwartek. Diesel w dół, benzyna w górę. Znamy nowe ceny.

To będzie czwartek dwóch prędkości na polskich stacjach paliw. Najnowsze dane z rynku hurtowego przekładają się na konkretne zmiany przy dystrybutorach. Podczas gdy właściciele aut benzynowych muszą przygotować się na wyższe rachunki, użytkownicy diesla odnotują niewielką ulgę. Sprawdź nowe widełki cenowe i dowiedz się, ile zapłacisz za pełny bak w najbliższych dniach.

Fot. Warszawa w Pigułce

Paliwowe roszady, ile zapłacimy w czwartek?

Analitycy rynkowi wskazują na rozbieżność w trendach cenowych dla poszczególnych rodzajów paliw. Wzrosty cen benzyny Pb95 wynikają z napiętej sytuacji na rynkach światowych i ograniczonej podaży, natomiast olej napędowy korzysta z sezonowego uspokojenia popytu. Zmiany wejdą w życie na większości stacji sieciowych i niezależnych już w czwartek rano.

Rodzaj paliwa Przewidywana cena (śr.) Trend od czwartku
Benzyna Pb95 6,65 – 6,79 zł/l ▲ Wzrost (ok. 3-5 gr)
Olej napędowy (ON) 6,59 – 6,72 zł/l ▼ Spadek (ok. 2-4 gr)
Benzyna Pb98 7,25 – 7,38 zł/l ▲ Wzrost
Autogaz (LPG) 2,84 – 2,92 zł/l Stabilizacja
Dlaczego ceny się rozjeżdżają?Na czwartkową sytuację przy dystrybutorach wpływają trzy główne fakty:

  • Marże rafineryjne: Różnice w kosztach uzyskania benzyny i diesla z baryłki ropy faworyzują obecnie olej napędowy.
  • Kurs dolara: Polska waluta pozostaje pod presją, co podbija koszty importu gotowych paliw, szczególnie benzyn.
  • Zapasy sezonowe: Europa dysponuje solidnymi zapasami diesla, co hamuje wzrosty cen tego paliwa mimo zawirowań geopolitycznych.

Fakty z rynku: Czy to początek droższej wiosny?

Czwartkowe podwyżki benzyny to sygnał, że okres relatywnie taniego tankowania „bezołowiowej” może dobiegać końca. Kierowcy muszą pamiętać, że podane kwoty to ceny maksymalne i średnie – na stacjach przy autostradach oraz w dużych aglomeracjach stawki za Pb95 mogą niebezpiecznie zbliżać się do granicy 7 złotych. Z kolei spadek cen diesla, choć symboliczny, daje nadzieję na stabilizację kosztów transportu towarowego, co ma kluczowe znaczenie dla inflacji.

Sytuacja na stacjach jest obecnie lustrzanym odbiciem tego, co dzieje się na giełdach w Londynie i Nowym Jorku. Fakt, że diesel tanieje w momencie, gdy benzyna drożeje, to klasyczny przykład rynkowego niedopasowania popytu. Dla portfela przeciętnego Kowalskiego oznacza to jedno: warto zatankować benzynę jeszcze przed czwartkową aktualizacją pylonów, natomiast z uzupełnieniem baku w aucie wysokoprężnym lepiej wstrzymać się do weekendu. Dane są jednoznaczne, rynek paliw w Polsce pozostaje w stanie dużej zmienności, a czwartek będzie tego najlepszym dowodem.

Źródło: Opracowanie na podstawie danych Polskiej Agencji Prasowej (PAP) oraz analiz rynku paliwowego e-petrol i BM Reflex (kwiecień 2026).

 

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl