Pijesz taką wodę w trakcie upałów? Lekarze ostrzegają przed 1 nawykiem, który grozi szokiem termicznym

Gdy z nieba leje się żar, odruchowo sięgamy po napoje z lodówki, żeby jak najszybciej poczuć upragnione orzeźwienie. Czy lodowata woda pita w trakcie ekstremalnych temperatur na zewnątrz jest bezpieczna dla Twojego zdrowia? Lekarze i dietetycy są w tej sprawie zgodni: to jeden z najgorszych wyborów, jakie można zrobić w czasie fali upałów.

Szklanka wody Fot. Warszawa w Pigułce
Szklanka wody Fot. Warszawa w Pigułce

Dlaczego organizm reaguje odwrotnie, niż się wydaje

Wlanie do rozgrzanego organizmu płynu o temperaturze bliskiej zeru stopni wywołuje natychmiastowy skurcz naczyń krwionośnych – to mechanizm obronny, mający ograniczyć utratę ciepła w reakcji na zimno. Problem w tym, że w upalny dzień dzieje się to w najgorszym możliwym momencie: zwężone naczynia utrudniają oddawanie ciepła przez skórę, czyli właśnie ten proces, który w wysokiej temperaturze powinien działać jak najintensywniej. Do tego organizm musi zużyć dodatkową energię, by ogrzać lodowaty płyn do temperatury ciała – co paradoksalnie skłania go do produkowania więcej ciepła wewnętrznego, zamiast je oddawać.

Jak tłumaczył w rozmowie z mediami dr Goran Milosavljević z Centrum Medycyny Ratunkowej w Belgradzie, picie bardzo zimnej wody z lodem jest dla organizmu realnym szokiem, a u osób z nadciśnieniem może prowadzić do nagłego skoku ciśnienia krwi. Dodatkowy mechanizm dotyczy gardła – gwałtowne ochłodzenie jamy ustnej i przełyku obkurcza naczynia w tym obszarze, co osłabia miejscową odporność i ułatwia infekcjom, w tym anginie, zaatakowanie organizmu akurat wtedy, gdy jest on już obciążony upałem.

Kto powinien być najbardziej ostrożny

Mechanizm ten u zdrowych, młodych osób zwykle nie powoduje poważnych konsekwencji poza chwilowym dyskomfortem. Inaczej jest u seniorów, osób z nadciśnieniem, migrenami, chorobami przełyku czy po prostu z wrażliwym żołądkiem – u nich nagłe ochłodzenie organizmu może nasilić istniejące dolegliwości albo wywołać ostry ból. To właśnie te grupy powinny szczególnie unikać napojów prosto z zamrażalnika w najgorętszych godzinach dnia.

Czego uczy nas tradycja krajów gorącego klimatu

Nie jest przypadkiem, że w kulturach żyjących z upałem od pokoleń dominują ciepłe, nie lodowate napoje. W krajach arabskich i w Turcji w skwarne dni pije się dużo gorącej czarnej lub miętowej herbaty, a w Indiach – ciepłą masala czaj, mieszankę przypraw z mlekiem. To nie przypadek estetyczny, a sprawdzona od dawna metoda dawania organizmowi sygnału, by uruchomił naturalne mechanizmy chłodzenia, zamiast zmuszać go do gwałtownej, niekorzystnej reakcji na zimno.

Co to oznacza dla Ciebie? Jak nawadniać się bezpiecznie w upały

  • Wybieraj wodę o temperaturze pokojowej lub lekko schłodzoną, nie lodowatą wprost z zamrażalnika czy z dużą ilością lodu.
  • Jeśli lubisz smak chłodnego napoju, dodaj do letniej wody plasterek cytryny, ogórka czy listki mięty – to poprawia smak i zachęca do częstszego picia, bez szoku termicznego.
  • Postaw na ciepłą, niegazowaną herbatę, najlepiej miętową lub ziołową, zamiast napoju z lodu – to sprawdzony sposób stosowany w krajach o gorącym klimacie od pokoleń.
  • Jeśli masz nadciśnienie, migreny lub problemy z gardłem, unikaj zwłaszcza bardzo zimnych płynów w najgorętszych godzinach dnia – to grupa, dla której ryzyko nieprzyjemnych konsekwencji jest największe.
  • Pamiętaj o uzupełnianiu elektrolitów, nie tylko samej wody – z potem organizm traci sód, potas i magnez, które warto uzupełniać poprzez warzywa, owoce, chłodniki czy naturalne jogurty.
  • Pij małymi porcjami, częsciej, zamiast dużej ilości lodowatego napoju na raz – to łagodniejsze dla układu krążenia i skuteczniej nawadnia organizm w czasie upałów.
Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl