Pilne! Śmigłowiec runął i stanął w ogniu. Zginęły dwie osoby
Katastrofa śmigłowca w miejscowości Malawa przerwała spokojne popołudnie regionu. Prywatna maszyna runęła w gęsty las i stanęła w ogniu, a służby dotarły do wraku dopiero po pokonaniu trudnego terenu. Na miejscu potwierdzono śmierć dwóch osób.

Fot. Warszawa w Pigułce
Katastrofa śmigłowca na Podkarpaciu. Nie żyją dwie osoby
Katastrofa śmigłowca w Malawie pod Rzeszowem wstrząsnęła mieszkańcami całego regionu. Prywatna maszyna runęła do lasu tuż przed godziną 16.00, a jej szczątki natychmiast stanęły w ogniu. Służby ratunkowe potrzebowały specjalistycznego sprzętu, by dotrzeć w trudno dostępny teren. Na miejscu potwierdzono śmierć dwóch osób lecących helikopterem.
Według relacji służb, śmigłowiec rozbił się z ogromną siłą, a jego fragmenty były porozrzucane na dużym obszarze. Ogień błyskawicznie objął całą konstrukcję, nie pozostawiając szans na ratunek. Potwierdzono, że na pokładzie znajdowały się dwie osoby – niestety żadna z nich nie przeżyła.
Teren został zabezpieczony, a miejsce katastrofy odcięto od dostępu osób postronnych. Policja i prokuratura rozpoczęły czynności wyjaśniające, a na Podkarpacie mają dotrzeć eksperci Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, którzy będą ustalać przyczyny tragedii. Na razie nie wiadomo, co doprowadziło do gwałtownego upadku maszyny.
Więcej informacji ma zostać przekazanych w najbliższych godzinach, wraz z pierwszymi wnioskami śledczych i ustaleniami specjalistów od wypadków lotniczych.

Inżynier gastronomii i szef kuchni. Absolwent Gastronomii i Sztuki Kulinarnej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. W redakcji łączy inżynierskie podejście do technologii żywności z wieloletnią praktyką za „sterami” profesjonalnej kuchni. Specjalizuje się w prześwietlaniu składów produktów, tropieniu „paragonów grozy” oraz wyjaśnianiu standardów sanitarnych. Jego teksty pomagają czytelnikom nie tylko lepiej gotować, ale przede wszystkim świadomie kupować i jeść bezpiecznie.