Pilny komunikat dla całej Polski. To dopiero początek. Zbliża się prawdziwe piekło
Upał obejmuje coraz większą część kraju, a synoptycy nie mają dobrych wiadomości. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej poinformował, że temperatura na wielu stacjach meteorologicznych osiąga już od 28 do 32 stopni Celsjusza. To jednak nie koniec – prognozy wskazują na dalszy wzrost temperatury.
IMGW ostrzega: będzie jeszcze goręcej
W najnowszym komunikacie meteorologicznym IMGW poinformowało, że na terenie Polski obserwowany jest upał. Aktualnie termometry wskazują od 28 do 32 stopni Celsjusza, jednak w kolejnych godzinach temperatura nadal będzie rosła.
To oznacza, że najgorętsza część dnia w wielu regionach kraju dopiero przed nami.
Niebezpieczna pogoda może dać się we znaki
Tak wysokie temperatury są szczególnie niebezpieczne dla seniorów, małych dzieci oraz osób cierpiących na choroby układu krążenia. Długotrwałe przebywanie na słońcu może prowadzić do odwodnienia, wyczerpania organizmu, a nawet udaru cieplnego.
W czasie największego nasłonecznienia warto ograniczyć aktywność na zewnątrz, pić dużo wody i unikać pozostawania w nagrzanych pomieszczeniach oraz samochodach.
IMGW przypomina o możliwych zmianach
Instytut zwraca uwagę, że komunikat został przygotowany na podstawie danych z systemów pomiarowych i teledetekcyjnych. Lokalnie przebieg zjawisk może się różnić, dlatego warto na bieżąco śledzić oficjalne ostrzeżenia meteorologiczne.
Co to oznacza dla mieszkańców?
Jeżeli planujesz dziś przebywać na zewnątrz, przygotuj się na bardzo trudne warunki. Zabierz ze sobą wodę, unikaj wysiłku fizycznego w godzinach popołudniowych i zwracaj szczególną uwagę na dzieci, seniorów oraz zwierzęta. Synoptycy zapowiadają, że to jeszcze nie koniec fali upałów, dlatego warto śledzić kolejne komunikaty IMGW.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.
