Podszedł prosto do skrzynek z jabłkami. Niecodzienna scena pod Warszawą
Mieszkańcy Legionowa i okolic nie kryli zaskoczenia po opublikowaniu nagrania z monitoringu jednego z lokalnych sklepów. Kamera zarejestrowała nietypowego gościa, który postanowił odwiedzić punkt sprzedaży owoców po zmroku.

Na nagraniu widać dzika spacerującego tuż obok skrzynek z jabłkami ustawionych przed sklepem. Zwierzę najwyraźniej zainteresowało się wystawionym towarem i przez chwilę kręciło się w pobliżu wejścia.
Dzika wizyta przy skrzynkach z jabłkami
Zdjęcie zostało opublikowane przez właścicieli sklepu SAD na Zapieckach w Legionowie. Jak żartobliwie napisali w mediach społecznościowych, odwiedzający bardzo upodobał sobie ich jabłka.
Choć sytuacja wygląda zabawnie, nie jest całkowitym zaskoczeniem dla mieszkańców podwarszawskich miejscowości. Dziki coraz częściej pojawiają się w pobliżu osiedli, sklepów, parkingów i terenów rekreacyjnych.
Dziki coraz śmielej wchodzą do miast
Eksperci od lat zwracają uwagę, że dziki dobrze przystosowały się do życia w pobliżu człowieka. W miastach i na obrzeżach aglomeracji łatwiej znaleźć pożywienie, a zwierzęta szybko uczą się, gdzie mogą natrafić na resztki jedzenia lub łatwo dostępne owoce.
W Warszawie, Legionowie i innych miejscowościach Mazowsza regularnie pojawiają się informacje o dzikach spacerujących po ulicach, odwiedzających osiedla mieszkaniowe czy przechodzących przez ruchliwe skrzyżowania.
Co zrobić, gdy spotkamy dzika?
Choć większość takich spotkań kończy się spokojnie, należy pamiętać, że dzik jest dzikim zwierzęciem i może zachować się nieprzewidywalnie.
Specjaliści zalecają, aby:
• nie podchodzić do zwierzęcia,
• nie próbować go dokarmiać,
• zachować bezpieczny dystans,
• nie wykonywać gwałtownych ruchów,
• szczególnie uważać w przypadku obecności młodych osobników.
Co to oznacza dla mieszkańców?
Nagranie z Legionowa pokazuje, że dzikie zwierzęta coraz śmielej korzystają z przestrzeni zajmowanej przez ludzi. Choć tym razem skończyło się na krótkiej wizycie przy skrzynkach z jabłkami, podobne sytuacje przypominają o konieczności zachowania ostrożności.
Dla wielu mieszkańców zdjęcie stało się jednak przede wszystkim źródłem uśmiechu. Trudno bowiem codziennie spotkać klienta, który przychodzi pod sklep po jabłka i jednocześnie waży kilkadziesiąt kilogramów.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.