Policjant wybudzony ze śpiączki po zamachu w Krakowie. Są nowe informacje ze szpitala

Jeden z policjantów ciężko rannych podczas zamachu w Krakowie został wybudzony ze śpiączki. Dwie inne osoby poszkodowane w sobotnim ataku opuściły już szpitale. W niedzielę rano służby przekazały pierwsze lepsze informacje o stanie rannych. Nadal trwa jednak walka o zdrowie drugiego funkcjonariusza.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Policyjna taśma.
Policyjna taśma. Zdjęcie poglądowe. | Fot. Warszawa w Pigułce.

Policja i wojsko apelują również o oddawanie krwi dla starszego posterunkowego Jakuba Kulika. Potrzebna jest krew grupy AB Rh+. Funkcjonariusz był jednym z policjantów, którzy podczas ataku podjęli bezpośrednią walkę z uzbrojonym napastnikiem.

Jeden z rannych policjantów został wybudzony ze śpiączki

Jak przekazuje Wp.pl nowe informacje przekazała w niedzielę rano podinsp. Katarzyna Cisło, rzeczniczka małopolskiej policji.

Poinformowała, że jeden z dwóch policjantów ciężko rannych podczas sobotniej interwencji został już wybudzony ze śpiączki.

Nasi policjanci dzielnie walczą – przekazała.

MSWiA informuje, że stan jednego z funkcjonariuszy jest stabilny. Stan drugiego pozostaje ciężki, ale również stabilny.

Obaj policjanci zostali ranni podczas wymiany ognia z napastnikiem. Funkcjonariusze znaleźli się w bezpośrednim niebezpieczeństwie, gdy próbowali zatrzymać uzbrojonego mężczyznę przemieszczającego się przez centrum Krakowa.

Premier Donald Tusk określił ich później jako bohaterów i podkreślił, że ich reakcja mogła uratować wiele osób.

Dwie osoby ranne w zamachu wyszły ze szpitala

Poprawiają się również informacje dotyczące części pozostałych poszkodowanych.

Podinsp. Katarzyna Cisło poinformowała, że 2 osoby z ranami postrzałowymi zostały już wypisane ze szpitali.

To pierwsze takie informacje od sobotniego popołudnia, kiedy do krakowskich placówek zaczęli trafiać ranni z Rynku Głównego i okolicznych ulic.

Oficjalny rządowy bilans mówi o 16 osobach rannych, wliczając sprawcę. Wcześniejsze komunikaty mówiły o 15 poszkodowanych – ta różnica wynika właśnie ze sposobu liczenia zatrzymanego napastnika.

Wśród rannych znajdują się także obywatele innych państw.

Stan części osób nadal wymaga hospitalizacji i opieki lekarzy.

Pilny apel o krew dla Jakuba Kulika

Szczególna mobilizacja dotyczy starszego posterunkowego Jakuba Kulika.

  1. Brygada Powietrznodesantowa, w której policjant wcześniej służył jako żołnierz, zaapelowała o oddawanie dla niego krwi grupy AB Rh+.

Jakub Kulik niedawno zakończył służbę wojskową i wstąpił do policji.

Podczas sobotniej strzelaniny znalazł się wśród funkcjonariuszy, którzy ruszyli przeciwko uzbrojonemu napastnikowi.

Osoby chcące odpowiedzieć na apel mogą zgłaszać się do punktów krwiodawstwa. Przy oddawaniu krwi należy zaznaczyć, że chodzi o pomoc dla Jakuba Kulika, policjanta rannego w Krakowie.

Do apelu dołączyli przedstawiciele władz i służb.

Policjanci zareagowali 3 minuty po pierwszym zgłoszeniu

Podczas nocnej odprawy służb w Krakowie komendant główny policji gen. insp. Marek Boroń ujawnił dokładniejsze informacje o pierwszych minutach ataku.

Pierwsze zgłoszenie o strzelaninie wpłynęło do służb o 15:00 i 15 sekund.

Do centrum powiadamiania ratunkowego napłynęło około 40 zgłoszeń.

Już o 15:03 doszło do wymiany ognia pomiędzy napastnikiem a policjantami.

Do działań skierowano 30 policyjnych załóg.

Te pierwsze minuty miały kluczowe znaczenie. Napastnik dysponował bronią i poruszał się po zatłoczonym centrum miasta. Na Rynku Głównym i sąsiednich ulicach znajdowali się mieszkańcy i turyści.

W sobotnie popołudnie sprawca miał wjechać samochodem w rejon Rynku Głównego i otworzyć ogień do znajdujących się tam ludzi.

Strzały padły również w kierunku tramwaju linii nr 1. Uszkodzona została szyba w kabinie motorniczego, jednak w tramwaju nikt nie został ranny.

6 osób zginęło w centrum Krakowa

Bilans zamachu pozostaje tragiczny.

W centrum Krakowa zginęło 6 osób.

Według informacji przekazanych przez władze wśród ofiar są 4 kobiety i 2 mężczyzn.

Sprawcą jest 24-letni obywatel Polski z województwa świętokrzyskiego.

Mężczyzna został postrzelony przez policjantów i zatrzymany. Jego stan również określany jest jako ciężki, ale stabilny.

Służby prowadzą szerokie śledztwo dotyczące przygotowania ataku, pochodzenia broni, motywu działania mężczyzny i jego aktywności przed przyjazdem do Krakowa.

W czynności zaangażowani są policjanci, prokuratorzy i służby specjalne.

W domu sprawcy znaleziono 3 ciała

Po zatrzymaniu 24-latka śledztwo rozszerzyło się poza Kraków.

W miejscu zamieszkania sprawcy odnaleziono ciała 2 kobiet i mężczyzny.

Premier Donald Tusk przekazał w sobotę wieczorem, że wiele wskazuje na to, iż były to osoby z najbliższej rodziny napastnika.

Służby badają okoliczności ich śmierci i związek pomiędzy tym zdarzeniem a późniejszym zamachem w Krakowie.

Na obecnym etapie nie należy przesądzać wszystkich szczegółów tej części śledztwa. Ustalenia muszą zostać potwierdzone m.in. przez oględziny, sekcje zwłok, badania broni i analizę pozostałych zabezpieczonych śladów.

To jeden z najważniejszych wątków postępowania.

Motyw ataku nadal jest ustalany

Służby sprawdzają przeszłość 24-latka, jego kontakty, aktywność w internecie oraz materiały znajdujące się na zabezpieczonych urządzeniach.

Badane jest również to, w jaki sposób wszedł w posiadanie broni.

W sobotę wieczorem przedstawiciele władz informowali o pierwszych hipotezach dotyczących poglądów mężczyzny, ale podkreślali, że wymagają one dalszej weryfikacji.

Nie ma więc jeszcze podstaw, aby uznać wszystkie pojawiające się w internecie informacje dotyczące motywu za potwierdzone.

Rząd oficjalnie określił sobotnie wydarzenia jako akt terroru, a premier mówił o bezprecedensowym przypadku terroryzmu w Polsce.

Jednocześnie śledczy nadal ustalają dokładne tło działania sprawcy.

Policja ponownie prowadzi czynności na Rynku Głównym

Śledztwo nie zakończyło się wraz z nocnymi oględzinami.

Policja zapowiedziała kolejne działania na Rynku Głównym i w jego bezpośrednim sąsiedztwie.

Funkcjonariusze muszą zabezpieczyć wszystkie ślady, ustalić miejsca, w których padały strzały, zebrać łuski i pociski oraz dokładnie odtworzyć drogę napastnika.

Analizowane są również nagrania monitoringu miejskiego, kamer znajdujących się w lokalach oraz materiały wykonane przez świadków.

Policja nadal prosi osoby, które widziały wydarzenia, o kontakt.

Ich relacje mogą pozwolić ustalić przebieg zamachu minuta po minucie.

8 i 9 listopada żałoba narodowa

Po ataku prezydent RP wprowadził na terenie całej Polski żałobę narodową w dniach 8 i 9 listopada.

Flagi państwowe na budynkach urzędów i instytucji publicznych zostały opuszczone do połowy masztu.

Rozporządzenie prezydenta mówi o oddaniu hołdu ofiarom aktu terroru w Krakowie.

Osobną żałobę ogłosiły także władze Krakowa.

Miasto uruchomiło pomoc psychologiczną dla osób dotkniętych wydarzeniami, ich bliskich oraz świadków.

Sobotni atak wywołał również reakcje poza Polską. Kondolencje przekazali przedstawiciele wielu państw oraz instytucji europejskich.

Jak można pomóc rannemu policjantowi?

Obecnie najbardziej konkretnym apelem jest prośba o pomoc dla starszego posterunkowego Jakuba Kulika.

Potrzebna jest krew AB Rh+.

Osoby mogące oddać krew powinny zgłosić się do centrum krwiodawstwa i poinformować personel, że chcą odpowiedzieć na apel dotyczący policjanta rannego podczas zamachu w Krakowie.

W niedzielę rano pojawiły się pierwsze dobre wiadomości ze szpitali, ale sytuacja nadal pozostaje poważna.

Jeden z funkcjonariuszy został wybudzony ze śpiączki, drugi pozostaje w ciężkim stanie, a część pozostałych rannych nadal przebywa pod opieką lekarzy.

Dwie osoby mogły już wrócić do domów.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl