Prezydent Nawrocki znów mówi „nie”. Ta decyzja wstrząśnie tysiącami Polaków
Prezydent Karol Nawrocki zapowiada kolejne weto — tym razem wobec rządowego projektu ustawy o statusie osób najbliższych. Ustawa miała dać parom niepozostającym w małżeństwie prawa podobne do tych, które mają małżonkowie, m.in. w kwestiach dziedziczenia, informacji medycznych i wspólnego rozliczania podatków. Według ustaleń, prezydent sprzeciwia się właśnie temu ostatniemu zapisowi, obawiając się nadużyć. Decyzja może rozczarować tysiące Polaków liczących na zalegalizowanie związków partnerskich.

Prezydent Nawrocki szykuje weto w sprawie związków partnerskich. Tysiące Polaków będą rozczarowani
Prezydent Karol Nawrocki planuje zawetować rządowy projekt ustawy o statusie osób najbliższych — donosi Wirtualna Polska. Według nieoficjalnych informacji głowa państwa sprzeciwia się zapisowi umożliwiającemu wspólne rozliczanie podatkowe parom pozostającym poza małżeństwem. Obawia się, że nowe przepisy otworzą drogę do nadużyć i oszustw podatkowych.
Projekt ustawy przygotowany przez rząd zakładał, że osoby, które notarialnie potwierdzą status „osób najbliższych”, mogłyby korzystać z praw dotąd przysługujących jedynie małżonkom. Oznaczałoby to m.in. prawo do informacji o stanie zdrowia partnera w szpitalu, organizacji pogrzebu czy ustawowego dziedziczenia. Ustawa miała również regulować kwestie majątkowe, alimentacyjne i mieszkaniowe.
Według ustaleń WP, prezydent Nawrocki stanowczo sprzeciwia się rozszerzeniu przywilejów małżeńskich na inne formy związków. – Jeśli koalicja nie wykreśli z projektu zapisów o wspólnym rozliczaniu, to już z góry wykluczamy poparcie ustawy – miał powiedzieć jeden z doradców prezydenta.
Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta, potwierdził, że Pałac Prezydencki zamierza bronić konstytucyjnej definicji małżeństwa. – Żadna ustawa nie może podważać szczególnej roli i pozycji małżeństwa. Związek kobiety i mężczyzny tworzy rodzinę, a w oparciu o rodzinę buduje się społeczeństwo i naród – stwierdził w rozmowie z Radiem Zet.
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że zwróci się do prezydenta o ponowne rozważenie decyzji. – Mam nadzieję, że prezydent nie ulegnie emocjom środowisk skrajnych i podpisze ustawę – powiedział szef PSL.
Tymczasem minister ds. równości Katarzyna Kotula ujawniła, że rząd ma plan B. Jeśli prezydent faktycznie zawetuje ustawę, rozważane jest przeprowadzenie referendum w sprawie związków partnerskich. – Uważam, że trzeba porozmawiać z organizacjami społecznymi i zastanowić się nad konsultacjami ogólnonarodowymi – powiedziała w Radiu TOK FM.
Jak podkreśliła Kotula, poparcie społeczne dla wprowadzenia statusu osoby najbliższej jest wysokie — nawet wśród wyborców prawicy. W elektoracie PiS przekracza 20 proc., a wśród sympatyków Konfederacji sięga aż 60 proc.
Decyzja prezydenta, jeśli do niej dojdzie, może ponownie wywołać gorącą debatę o prawach osób żyjących w związkach nieformalnych.

Inżynier gastronomii i szef kuchni. Absolwent Gastronomii i Sztuki Kulinarnej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. W redakcji łączy inżynierskie podejście do technologii żywności z wieloletnią praktyką za „sterami” profesjonalnej kuchni. Specjalizuje się w prześwietlaniu składów produktów, tropieniu „paragonów grozy” oraz wyjaśnianiu standardów sanitarnych. Jego teksty pomagają czytelnikom nie tylko lepiej gotować, ale przede wszystkim świadomie kupować i jeść bezpiecznie.