Rekordowy upał w Warszawie. Zrobiliśmy eksperyment na tarasie. Jajko usmażyło się na patelni

Tak gorąco w Warszawie nie było od bardzo dawna… a właściwie nigdy. Gdy termometry pokazały 38 stopni Celsjusza, postanowiliśmy sprawdzić, jak ekstremalne warunki panują w pełnym słońcu. Na tarasie wystawiliśmy zwykłą metalową patelnię i wbiliśmy na nią jajko. Efekt? Po pewnym czasie białko całkowicie się ścięło, a żółtko również uległo ugotowaniu. Jajko dosłownie usmażyło się na słońcu.

Jajko smażone na słońcu. Początek eksperymentu Fot. Warszawa w Pigułce
Jajko smażone na słońcu. Początek eksperymentu Fot. Warszawa w Pigułce

Patelnia rozgrzała się do temperatury piekarnika

Choć temperatura powietrza wynosiła około 38°C, sama powierzchnia patelni mogła być znacznie gorętsza.

Eksperci zwracają uwagę, że ciemne metalowe przedmioty pozostawione w pełnym słońcu potrafią nagrzać się nawet do 80–100°C, a w sprzyjających warunkach lokalnie jeszcze bardziej. To temperatura wystarczająca do ścinania białka jaja, które zaczyna zachodzić już w okolicach 62–65°C, natomiast żółtko ścina się w temperaturze około 65–70°C.

To właśnie dlatego nasz eksperyment zakończył się sukcesem.

Ekstremalne warunki na warszawskim tarasie

Patelnia przez dłuższy czas znajdowała się w pełnym słońcu, bez najmniejszego cienia. Rozgrzany metal działał jak płyta grzewcza, a dodatkowo ciepło było nieustannie dostarczane przez intensywne promieniowanie słoneczne.

Jajko smażone na słońcu. Środek eksperymentu Fot. Warszawa w Pigułce
Jajko smażone na słońcu. Środek eksperymentu Fot. Warszawa w Pigułce

Efekt był zaskakujący – jajko zmieniło swoją konsystencję i nadawało się do zjedzenia, choć oczywiście był to jedynie eksperyment pokazujący, jak ogromna była siła dzisiejszego upału.

Jajko smażone na słońcu. Koniec eksperymentu Fot. Warszawa w Pigułce
Jajko smażone na słońcu. Koniec eksperymentu Fot. Warszawa w Pigułce

Upał może być groźny

Tak wysokie temperatury są niebezpieczne nie tylko dla ludzi, ale także dla zwierząt. Lekarze przypominają o regularnym nawadnianiu organizmu, unikaniu wychodzenia na słońce w najgorętszych godzinach dnia oraz niewystawianiu dzieci i zwierząt na długotrwałe działanie promieni słonecznych.

Nie wolno również zostawiać nikogo w zaparkowanym samochodzie. Temperatura we wnętrzu pojazdu może w ciągu kilkunastu minut przekroczyć nawet 60–70°C.

Co to oznacza dla mieszkańców Warszawy?

Dzisiejszy eksperyment pokazuje, jak ekstremalne warunki panowały w stolicy. Jeżeli metalowa patelnia mogła rozgrzać się do około 80–100°C, to równie niebezpieczne są nagrzane ławki, place zabaw, poręcze czy elementy samochodów. W czasie takich upałów warto ograniczyć przebywanie na słońcu, pić dużo wody i zachować szczególną ostrożność.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl