Strażacy jeżdżą i sprawdzają podziemne parkingi i schrony

Strażacy sprawdzają schrony a nawet… parkingi podziemne w blokach. A wszystkie te potencjalne miejsca schronienia są od 30 lat zaniedbane w stanach tragicznych bo pod koniec lat 80 zniknął obowiązek tego utrzymywania i szkoda było wydawać urzędom starostom (powiatowe zarządzanie kryzysowe) pieniądze. Na paliwo idzie nawet 10 tys. złotych. 

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj
Fot. Pixabay

Czy jest realne zagrożenie atakami bombowymi czy bronią atomową tego nikt nie wie ale takie na szybko robione bzdury pod którymi każą sie podpisywać wszystkim strażakom z podziału nawet tym którzy są tylko po szkołach aspiranckich=policealnych(nie inżynierowie budowalni) jeżdżącym po wszystkich dzielnicach czy powiatach (w większości jedna jedyna komenda powiatowa PSP z jednym JRG z 3 autami wyjazdowymi i jednym osobowym na cały powiat) to bardzo duże narażanie społeczeństwa i koszty, a w końcu strażacy powinni być w gotowości do wyjazdów w JRG (w wymaganym stanie minimalnym) i pomocy a nie do akcji objazdowych z trefnym papierkami i formularzami….

strach brac odpowiedzialność wskazywać obywatelom i ich rodzinom schrony i ukrycia w byle jakiej metodyce jaką wybrał sobie rząd i zrzucił na strażaków nie przygotowanych zawodowo do takich ocen budowlanych (pożarowe tak ale nie bombowe czy wytrzymałościowe budowli)

a gdyby tam miała sie ukryć moja czy Twoja rodzina?

Nawet jak nie ma dokumentacji w obiekcie które mają urzedy zarządzania kryzysowego(powinny to robić) to nawet nakazują strażakom „ocene wzrokową” robić odporności na wybuchy mierzono w Pascalach.
ocena grubości scian, murów pod ziemią i nad ziemią choc nie wiadomo z jakiego materiału bidowlanego robione i czy są z ociepleniem czy nie bo odwiertów nikt nie pozwoli robić. ocena powiechnia części wspólnych piwnic, czy są sanitariaty, woda, dodatkowe wyjscia jakie, jak zabezpieczone itp.” – pisze do nas Czytelnik.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl