„To nie jest ulga”. Prezydent Nawrocki ponownie chce referendum
Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział ponowne złożenie do Senatu wniosku o referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej. Decyzja ma związek z przedstawionymi przez Komisję Europejską propozycjami zmian w systemie handlu emisjami ETS, które – zdaniem Pałacu Prezydenckiego – nie stanowią realnej ulgi dla gospodarki. O tym, czy Polacy będą mogli wypowiedzieć się w referendum, ponownie zdecyduje Senat.

Prezydent ponownie chce referendum w sprawie polityki klimatycznej UE. W tle reforma systemu ETS
Prezydent Karol Nawrocki ponownie zwróci się do Senatu z wnioskiem o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum dotyczącego przyszłości unijnej polityki klimatycznej. Zapowiedź pojawiła się po przedstawieniu przez Komisję Europejską propozycji zmian w systemie handlu emisjami ETS. W ocenie Pałacu Prezydenckiego planowane reformy są niewystarczające i nie rozwiązują problemów, z jakimi mierzy się polska gospodarka.
Nowy wniosek trafi do Senatu
Informację o ponownym złożeniu wniosku przekazał w serwisie X szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker.
„Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią Prezydenta RP Karola Nawrockiego, w nadchodzącym tygodniu Prezydent ponownie złoży do Senatu wniosek o referendum w sprawie przyszłości unijnej polityki klimatycznej” – napisał.
Jak podkreślił, decyzja jest odpowiedzią na przedstawione przez Komisję Europejską propozycje reformy systemu handlu uprawnieniami do emisji (ETS).
Pałac Prezydencki krytykuje propozycje Komisji Europejskiej
Zdaniem Pawła Szefernakera zapowiedziane przez Komisję Europejską zmiany nie oznaczają rzeczywistej ulgi dla przedsiębiorstw.
Polityk wskazał, że choć Komisja proponuje około 10 mld euro wsparcia dla unijnego przemysłu do 2030 roku, to – według jego wyliczeń – polskie firmy mogą stracić więcej w związku z wygaszaniem darmowych uprawnień do emisji.
„To nie jest ulga. To jedynie odroczenie problemu” – ocenił szef Gabinetu Prezydenta RP.
Według niego Europa potrzebuje głębszej reformy polityki przemysłowej, która pozwoli odbudować konkurencyjność gospodarki.
Jakie zmiany w ETS proponuje Komisja Europejska?
Komisja Europejska zaproponowała m.in.:
- przeznaczenie co najmniej 50 proc. wpływów z aukcji ETS na inwestycje związane z dekarbonizacją,
- zwiększenie liczby darmowych uprawnień dla przemysłu do 2030 roku,
- spowolnienie tempa wygaszania bezpłatnych uprawnień po 2030 roku,
- utrzymanie wsparcia z Funduszu Modernizacyjnego dla państw o niższych dochodach, w tym Polski,
- zmniejszenie tempa redukcji liczby uprawnień dostępnych na aukcjach w kolejnych latach.
Propozycje mają jeszcze zostać wynegocjowane przez Radę UE i Parlament Europejski, dlatego nie są to ostateczne przepisy.
Referendum było już raz odrzucone
To nie pierwsza próba przeprowadzenia referendum w tej sprawie. W maju 2026 roku Senat nie wyraził zgody na jego organizację. Za zgodą opowiedziało się 32 senatorów, przeciw było 62.
Zgodnie z Konstytucją RP prezydent może zarządzić referendum ogólnokrajowe wyłącznie za zgodą Senatu wyrażoną bezwzględną większością głosów.
We wcześniejszym wniosku proponowane pytanie referendalne brzmiało:
„Czy jest Pani/Pan za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”
Co dalej?
W najbliższych dniach nowy wniosek prezydenta ma trafić do Senatu. Jeżeli izba wyższa ponownie nie wyrazi zgody, referendum nie zostanie przeprowadzone.
Niezależnie od tego trwają również prace nad reformą systemu ETS na poziomie Unii Europejskiej. Ostateczny kształt zmian zostanie ustalony podczas negocjacji między Komisją Europejską, Radą UE i Parlamentem Europejskim.
Co to oznacza dla Ciebie?
- Prezydent Karol Nawrocki ponownie chce przeprowadzenia referendum dotyczącego unijnej polityki klimatycznej.
- Inicjatywa jest związana z propozycjami reformy systemu ETS przedstawionymi przez Komisję Europejską.
- Referendum będzie mogło się odbyć tylko wtedy, gdy zgodę wyrazi Senat.
- Reforma ETS nadal jest na etapie unijnych negocjacji i jej ostateczny kształt nie został jeszcze przesądzony.

Inżynier gastronomii i szef kuchni. Absolwent Gastronomii i Sztuki Kulinarnej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. W redakcji łączy inżynierskie podejście do technologii żywności z wieloletnią praktyką za “sterami” profesjonalnej kuchni. Specjalizuje się w prześwietlaniu składów produktów, tropieniu “paragonów grozy” oraz wyjaśnianiu standardów sanitarnych. Jego teksty pomagają czytelnikom nie tylko lepiej gotować, ale przede wszystkim świadomie kupować i jeść bezpiecznie.