Turysta z Hong Kongu pływał w Wiśle przy 8 stopniach Celsjusza!
W niecodziennym zdarzeniu, które miało miejsce w południe 16 marca, funkcjonariusze Straży Miejskiej z Oddziału Specjalistycznego pełniący służbę na patrolu wodnym uratowali mężczyznę pływającego w zimnych wodach Wisły. Incydent wydarzył się na wysokości Saskiej Kępy, gdy temperatura wody wynosiła zaledwie 8 stopni Celsjusza.
Strażnicy zauważyli pływaka około godziny 14:30 i niezwłocznie podjęli akcję ratunkową. Podpłynęli do mężczyzny łodzią, po czym szybko i bezpiecznie podjęli go na pokład. Uratowany okazał się być turystą z Hong Kongu, który, jak się później wyjaśniło, nie był świadomy lokalnych przepisów.
Mężczyzna przyznał, że jego intencją było jedynie skorzystanie z kąpieli w rzece, jednak szybko uświadomił sobie, że przecenił swoje siły oraz nie zdawał sobie sprawy z obowiązującego zakazu kąpieli w Wiśle, a także z tego, że wypłynął na szlak żeglowny. Pomimo iż był doskonałym pływakiem, silny nurt rzeki i zbliżające się gradobicie stanowiły poważne zagrożenie dla jego bezpieczeństwa.
Na szczęście, mężczyzna był w dobrej kondycji psychicznej i fizycznej, choć narzekał na zimno. Dzięki szybkiej reakcji strażników miejskich, uratowany został okryty kocem termicznym i bezpiecznie przetransportowany łodzią na plażę przy płycie Desantu, gdzie czekały na niego pozostawione wcześniej ubrania.
Po udzieleniu pierwszej pomocy i pouczeniu przez strażników miejskich o obowiązujących przepisach i potencjalnych niebezpieczeństwach związanych z pływaniem w rzece, mężczyzna ubrany i zabezpieczony został zwolniony.
To zdarzenie stanowi przypomnienie o konieczności przestrzegania lokalnych przepisów dotyczących kąpieli w otwartych zbiornikach wodnych oraz o niebezpieczeństwach, jakie mogą nieść za sobą pozornie niewinne aktywności bez odpowiedniej wiedzy o miejscowych warunkach i regulacjach.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.
