Uwaga! Nowa metoda oszustwa! „NA MIESIĄCZKĘ”
Napisała do nas Pani Aleksandra, która chciała przestrzec przed nową metodą oszustwa. Bądźcie czujni!
„Witam. Chciałabym przetrzeć przed chłopakiem, który prawdopodobnie chce okraść młode kobiety. Okolice Mokotów/Służew (przystanek Bełdan). Dzisiaj i kilka dni temu podjechał do mnie na rowerze młody chłopak, w okolicach 20paru lat „czy mam poratować” chciałam spławić go od razu bo myślałam, że chce pieniądze. Ale mówił, że koleżanka dostała miesiączkę i bardzo krwawi i czy mam tampona albo podpaskę. Miałam w torebce i zaczęłam szukać. Odpowiedział, że jak nie mam to może pójdę do domu, że może w domu mam. Na szczęście znalazłam i mu dałam tampona. Pytał się mnie też czy może mam w domu jakieś spódnice czy sukienkę (w sensie, że dla koleżanki).
Coś mi zaświtało, że to podejrzane bo w ciągu kilku minut kilka razy mówił o tym że „może mam w domu”. Powiedziałam, że nie i pojechał. Dzisiaj tak samo do mnie podjechał „czy mam poratować” od razu go spławiłam mówiąc, że prosił mnie już o to kilka dni temu. I pojechał. Podejrzewam, że szuka okazji do wyrwania z torebki portfela i odjechania na rowerze. Blondyn. Proszę o udostępnienie postu.” – pisze Pani Aleksandra

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.
