Uwaga! Rosjanie chcą odzyskać tygrysy uratowane z transportu śmierci!
Dramat tygrysów z białoruskiej granicy może nie ieć końca. Irina Kulikowska, menedżerka zoo w Dagestanie twierdzi, że nie zoo nie zrzekło się praw do własności tygrysów. Chce ich zwrotu.
Transport z tygrysami został zatrzymany na polsko-białoruskim przejściu w Koroszczynie. Dzięki wysiłkom wielbicieli zwierząt z Polski 9 z 10 kotów udało się uratować. Irina Kulikowska, dyrektorka zoo „Bajka” w Dagestanie (Rosja) twierdzi, że nie zrzekła się prawa do drapieżników.
Wirtualna Polska skontaktowała się z „Bajką”. Pracownica zoo miała potwierdzić, że placówka chce odzyskać zwierzęta.
„One miałyby tutaj dobre warunki. Duży wybieg z drzewami i jeziorkiem – zapewniła. – Już tłumaczyliśmy, że problemy wynikły po zatrzymaniu tygrysów na granicy białoruskiej, gdzie naszemu pracownikowi polecono czekać na decyzję. Wcześniej, kiedy wyjeżdżały z Włoch, dokumenty się zgadzały” – powiedziała WP.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.
