W Warszawie i całej Polsce pojawili się fałszywi kontrolerzy. URE wydało właśnie drugie ostrzeżenie

Urząd Regulacji Energetyki wydał w poniedziałek, 15 czerwca, kolejny oficjalny komunikat alarmujący prosumentów w całej Polsce – w tym tysiące właścicieli instalacji PV w Warszawie i na Mazowszu – przed osobami, które podają się za pracowników instytucji o nazwie Agencja Kontroli Sieci Przesyłowych. Taka agencja nie istnieje w żadnym rejestrze, a jej „kontrolerzy” próbują wejść na posesje i pozyskać dane z falowników i liczników. Czy ktoś już zapukał do Twoich drzwi?

Fot. Shutterstock

Agencja Kontroli Sieci Przesyłowych – nazwa brzmi oficjalnie, ale tej instytucji nie ma

URE po raz drugi w ciągu pół roku wydaje ostrzeżenie w tej samej sprawie – poprzednie pojawiło się pod koniec 2025 roku. To sygnał, że proceder nie tylko nie ustał, ale wyraźnie się nasila. Osoby przedstawiające się jako pracownicy Agencji Kontroli Sieci Przesyłowych pukają do drzwi właścicieli domów z panelami słonecznymi i informują, że przeprowadzą obowiązkową kontrolę instalacji fotowoltaicznej. Proszą o dostęp do falownika, licznika i dokumentacji technicznej, a przy okazji przedstawiają ofertę handlową.

URE wskazał wprost: podmiot ten nie jest operatorem sieci elektroenergetycznych, nie posiada upoważnienia do występowania w imieniu operatora i nigdy nie posiadał uprawnień do kontroli instalacji fotowoltaicznych. Nie ma żadnych podstaw prawnych, by wpuszczać jego „pracowników” na posesję. Portal branżowy Gramwzielone ustalił, że za działalnością tej fikcyjnej agencji stoi jeden z podmiotów z rynku fotowoltaicznego z Wrocławia, który w ten sposób pozyskuje klientów i ich dane.

Dlaczego to działa – strach przed kontrolą i luka wiedzy

Mechanizm jest precyzyjny. Właściciel instalacji PV może słyszał, że operatorzy sieci rzeczywiście mają prawo sprawdzać mikroinstalacje – i to prawda. PGE Dystrybucja tworzy właśnie flotę 31 dronów do tego celu. Część prosumentów faktycznie zarejestrowała instalacje o innych parametrach niż rzeczywiste, co może powodować niestabilność sieci. Kiedy więc ktoś pojawia się u drzwi i mówi „kontrola”, wiele osób otwiera drzwi bez weryfikacji.

Tyle że prawdziwa kontrola wygląda zupełnie inaczej. Zgodnie z zasadami URE, kontrola jest prowadzona zawsze przez co najmniej dwie osoby, odbywa się na podstawie imiennego upoważnienia oraz legitymacji służbowej i dotyczy infrastruktury, której właścicielem jest operator sieci dystrybucyjnej – w tym liczników w gospodarstwach domowych. Sam URE nigdy nie prowadzi kontroli w domach prywatnych – to zadanie operatorów sieci dystrybucyjnych.

Co chcą osiągnąć – trzy cele fałszywych kontrolerów

Na podstawie dotychczasowych zgłoszeń URE i doniesień poszkodowanych prosumentów można wyodrębnić trzy główne cele nieuprawnionych wizyt. Pierwsze to wejście na posesję i fizyczne sprawdzenie instalacji – co może służyć wycenie potencjalnego zlecenia serwisowego lub sprzedażowego. Drugie to pozyskanie danych technicznych: model i parametry falownika, numer licznika, moc zainstalowana – informacje, które mają wartość handlową i mogą posłużyć do targetowania kolejnych ofert. Trzecie, pojawiające się coraz częściej, to bezpośrednia oferta handlowa przedstawiana przy okazji wizyty – rozbudowa instalacji, nowa usługa serwisowa, ubezpieczenie.

Żaden z tych celów nie ma nic wspólnego z legalną kontrolą systemu energetycznego. Odbiorcy powinni wiedzieć, w jakim celu zbierane są informacje o ich urządzeniach, jak będą przetwarzane i przez kogo – przypomina URE. Przekazanie danych technicznych instalacji osobie bez uprawnień może naruszać warunki gwarancji producenta i stwarzać ryzyko dalszego nieuprawionego wykorzystania tych informacji.

Kto naprawdę może wejść na Twoją posesję i sprawdzić instalację PV

To kwestia, o której warto wiedzieć, zanim ktokolwiek zapuka do drzwi. Kontrole instalacji fotowoltaicznych prosumentów mogą przeprowadzać wyłącznie przedsiębiorstwa odpowiedzialne za dystrybucję, czyli dostarczenie energii elektrycznej na danym terenie. Dla Warszawy jest to Stoen Operator sp. z o.o. Dla gmin Mazowsza poza Warszawą – najczęściej PGE Dystrybucja S.A. lub Energa-Operator S.A., zależnie od rejonu.

Każdy uprawniony kontroler musi posiadać imienne upoważnienie do przeprowadzenia kontroli wystawione przez operatora sieci dystrybucyjnej oraz legitymację służbową. Rolnik ma prawo zadzwonić bezpośrednio do operatora i potwierdzić, że dana osoba rzeczywiście jest jego pracownikiem, zanim wpuści ją na posesję. Jeśli kontroler odmawia podania numeru, pod który można zadzwonić i zweryfikować jego tożsamość – to sygnał alarmowy.

Co grozi osobom prowadzącym fałszywe kontrole

Podszywanie się pod pracownika instytucji w celu wejścia na cudzą posesję lub pozyskania danych jest działaniem niezgodnym z prawem. Może wyczerpywać znamiona przestępstwa z art. 227 Kodeksu karnego (bezprawne używanie tytułu lub funkcji) oraz naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych wynikających z Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (RODO). W przypadku gdy celem wizyty jest wyłudzenie danych lub zawarcie umowy przez wprowadzenie w błąd, wchodzi w grę art. 286 § 1 Kodeksu karnego – oszustwo, zagrożone karą pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat.

Co to oznacza dla Ciebie, jeśli masz fotowoltaikę w Warszawie lub na Mazowszu?

  • Nie wpuszczaj nikogo bez weryfikacji – każdy, kto chce wejść na Twoją posesję i sprawdzić instalację, musi okazać imienne upoważnienie od operatora sieci i legitymację służbową. Masz prawo je sfotografować.
  • Zadzwoń do operatora, zanim wpuścisz – dla Warszawy to Stoen Operator (tel. 22 821 31 31). Zapytaj, czy dana osoba rzeczywiście jest ich pracownikiem i czy w Twoim rejonie jest planowana kontrola.
  • Agencja Kontroli Sieci Przesyłowych nie ma uprawnień – jeśli ktoś przedstawia się jako jej pracownik, możesz odmówić rozmowy i zamknąć drzwi. Nie musisz nic tłumaczyć.
  • Nie podawaj danych technicznych instalacji – model falownika, numer licznika, moc zainstalowana, dane do umowy prosumenckiej – to informacje, które przekazujesz wyłącznie operatorowi sieci lub zaufanemu serwisantowi ze zlecenia.
  • Każdy incydent zgłoś policji – URE wyraźnie o to apeluje. Zgłoszenie na policję (112) lub do miejscowego komisariatu uruchamia procedurę weryfikacji i może pomóc zatrzymać proceder zanim dotknie kolejnych sąsiadów.
  • Możesz też poinformować URE – kontakt przez formularz na ure.gov.pl lub pod numer 22 487 55 55. Każde zgłoszenie pomaga urzędowi monitorować skalę procederu i podejmować dalsze działania regulacyjne.
Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl