Ważny apel GIS! Dotyczy żywności zalanej w powodzi
Jak wyjaśnia Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski, żywność, która miała kontakt z wodą powodziową nie nadaje się do spożycia. Należy ją zutylizować, nawet te produkty, które wydają się być hermetycznie zapakowane

Fot. DALL·E 3 / Warszawa w Pigułce
Jak wyjaśnia Główny Inspektor Sanitarny, dr Paweł Grzesiowski, kontakt z wodą powodziową niesie zagrożenia dla zdrowia ludzi i zwierząt. Dotyczy to również wszelkiej żywności, która miała kontakt z wodą powodziową, także tę, która wydaje nam się hermetycznie opakowana (np. puszki, butelki).
Poinformował, że woda powodziowa jest zanieczyszczona różnymi toksynami, chemikaliami oraz drobnoustrojami, a w czasie otwierania zapakowanych produktów może dojść do ich skażenia. Wskazał również, aby absolutnie nie używać wody ze studni prywatnych oraz powstrzymywać się od domowych sposobów uzdatniania wody.
„Studnia powinna zostać zdezynfekowana, a woda powinna być poddana badaniom fizykochemicznym i biologicznym w naszych laboratoriach, (…) które są czynne 24 godziny 7 dni w tygodniu” – wyjaśnił.
Podał również, że zalane budynki publiczne, takie jak sklepy, szkoły czy restauracje, muszą być w odpowiedni sposób oczyszczane, zdezynfekowane i zbadane przed dopuszczeniem do użycia. Środki odkażające mają być na bieżąco wydawane, a jeżeli zajdzie taka potrzeba, osoby z terenów powodziowych będą szczepione przeciwko tężcowi, durowi brzusznemu oraz wirusowemu zapaleniu wątroby

Psycholog, dziennikarka i ekspertka ds. społecznych. Absolwentka psychologii na Uniwersytecie SWPS oraz malarstwa i scenografii w Wyższej Szkole Artystycznej (WSA). W redakcji łączy wiedzę o mechanizmach ludzkiej psychiki z artystyczną wrażliwością na otoczenie. Specjalizuje się w tematach dotyczących psychologii, problemów mieszkańców oraz warszawskiej kultury. W swoich tekstach analizuje zjawiska społeczne, tłumacząc, jak zmiany w mieście wpływają na dobrostan i codzienne życie Polaków.