Wielkie zmiany w polskich marketach od 17 lutego. Klienci mogą się zdziwić

Stoisz nad skrzynką z pomidorami i zastanawiasz się: „Polskie czy marokańskie?”. Szukasz drobnego druku na wygniecionej etykiecie, mrużąc oczy, a kolejka za Tobą niecierpliwie wzdycha. Brzmi znajomo? Ten scenariusz ma szansę odejść do lamusa. Już za kilka dni, dokładnie 17 lutego 2026 roku, w polskich sklepach wejdzie w życie mała rewolucja, która całkowicie zmieni sposób, w jaki kupujemy świeżą żywność. Obowiązek stosowania flag państwowych przy produktach sprzedawanych luzem to koniec domysłów i ukrywania importu.

Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce

Rewolucja graficzna. Flaga zamiast drobnego druku

Do tej pory przepisy wymagały od sprzedawców podawania kraju pochodzenia owoców i warzyw, ale forma tego komunikatu pozostawiała wiele do życzenia. Często była to mała adnotacja tekstowa, ukryta gdzieś w rogu „cenówki”, ginąca w gąszczu informacji o klasie jakości czy kalibrze. Od połowy lutego 2026 roku zasady gry ulegają zaostrzeniu na korzyść konsumenta.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi postanowiło skończyć z tą fikcją informacyjną. Nowe przepisy nakładają na sklepy obowiązek umieszczania grafiki przedstawiającej flagę kraju pochodzenia w bezpośrednim sąsiedztwie produktu. Flaga musi być widoczna, czytelna i nie może budzić wątpliwości. Jeśli kupujesz jabłka z Polski – zobaczysz biało-czerwoną flagę. Jeśli wybierasz czosnek z Chin lub Hiszpanii – odpowiednia flaga musi rzucać się w oczy równie mocno, co cena.

Co dokładnie obejmą nowe przepisy?

Zmiany dotyczą szerokiego asortymentu działu „Owoce i Warzywa”. Obowiązkiem wizualnego znakowania objęte zostaną:

  • Produkty sprzedawane luzem: Ziemniaki, marchew, jabłka, gruszki i wszystko, co sami pakujemy do torebek.
  • Produkty pakowane na życzenie: Jeśli prosisz ekspedientkę o zważenie i zapakowanie kilograma czereśni, przy stoisku musi widnieć flaga.
  • Banany: Ten owoc został wyszczególniony jako przykład produktu, którego pochodzenie (Ekwador, Kolumbia, Kostaryka) często umyka uwadze klientów.

Warto jednak pamiętać o ważnym wyjątku. Nowe regulacje nie dotyczą produktów fabrycznie zapakowanych (np. paczka rukoli w folii, siatka pomarańczy z etykietą producenta). W takim przypadku producent ma obowiązek napisać kraj pochodzenia, ale nie musi stosować graficznej flagi, choć wielu zapewne zrobi to dobrowolnie, by nie odstawać od konkurencji.

Patriotyzm gospodarczy czy ekologia? Dlaczego to takie ważne?

Wprowadzenie flag ma dwa główne cele. Po pierwsze, jest to ukłon w stronę patriotyzmu konsumenckiego. Polacy coraz częściej chcą wspierać rodzimych rolników i sadowników. Widząc biało-czerwoną flagę, klient szybciej podejmie decyzję o zakupie polskiego ziemniaka, nawet jeśli obok leży tańszy odpowiednik z importu.

Po drugie, ma to wymiar ekologiczny (ślad węglowy). Świadomy konsument, widząc flagę Peru przy szparagach w środku zimy, może dwa razy zastanowić się nad sensem transportowania żywności przez pół świata, gdy dostępne są lokalne alternatywy. Przejrzystość informacji buduje świadomość.

Kto zapłaci za zmiany? Obowiązek po stronie sklepu

Odpowiedzialność za wdrożenie nowych oznaczeń spada w całości na sprzedawcę detalicznego. To kierownik sklepu (lub centrala sieci handlowej) musi zadbać o wydruk nowych etykiet i ich poprawną ekspozycję. Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) zapowiada wzmożone kontrole po 17 lutego. Brak flagi lub – co gorsza – umieszczenie niewłaściwej (np. polskiej flagi przy niemieckich ziemniakach), będzie traktowane jako wprowadzanie klienta w błąd i karane surowymi mandatami.


Co to oznacza dla Ciebie?

Od przyszłego tygodnia Twoje zakupy staną się prostsze. Nie będziesz musiał szukać okularów, by sprawdzić, skąd przyjechała papryka. Zwracaj uwagę na flagi – to potężne narzędzie w Twoich rękach. Pamiętaj jednak, by zachować czujność. W okresie przejściowym mogą zdarzać się pomyłki. Jeśli zobaczysz polską flagę przy truskawkach w lutym, sprawdź dokładnie etykietę, bo może to być błąd pracownika, który nie podmienił grafiki przy zmianie dostawcy.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl