Zdziczały pies morderca zabija zwierzęta na pograniczu Warszawy. Uwaga drastyczny opis tylko dla pełnoletnich!

„Pogranicze Włoch i Raszyna. Zagryzione i rozszarpane koty lisy i ptactwo.  Zdziczały pies rudy przypominający Corgi o rozstawie przednich i tylnych łap 90 cm robi rajdy i zabija dla przyjemności i sportu.” – alarmuje Pan Jarosław.

Fot. Facebook

„Drugi przywożony przez właściciela na działki przy lotnisku o łapie w rozmiarze połowy dorosłego buta, i rozstawie kłów górnych ok 7 cm poluje na wolne koty. Zabił już 7 w ciągu 2 lat. Zgłoszone w zeszłym roku do staży miejskiej. .. ponoć robili 7 patroli i nic. Zgłaszane na policje ale odmówili przyjęcia zgłoszenia bo wartość określili na … sentymentalną … taka mała gruba na komisariacie przy 17 stycznia ….
Cóż …. ostrzegłem sokolników z lotniska bo patrolują okolicę z psem i ptakami …. ostrzegłem spacerowiczów i wolontariuszy ze schroniska którzy tam spacerują psy ….
Wczoraj przeciągnął mnie przez pola wokół radarów gdzie nocują sarny dziki zające i lisy. Na świeżym śniegu (dwa dni) nie znalazłem żadnych śladów lisa dzika czy sarny. … chociaż po tropach doszedłem do 4 zespołów nor lisich i zajęczych …. żadnych tropów … ;(
Zataczał pętle 2 krotne po własnych śladach … przechodził po wyschniętych trawach gdzie nie zostają tropy i po koleinach samochodów – śladach samochodów gdzie na twardym śniegu nie odbija sie łapa ….. wracal po własnych śladach i obracał się wokół maskując kierunek drogi …. aż zobaczył mój samochód w okolicy dziury w siatce przez którą wyszedł z działkowiska na pole …. dużymi susami po kępach traw przeskoczył i zamaskował kierunek ucieczki …
Kto zna okolice to zorientuje sie ….
Jeżeli ktoś zna te koty i Pochodzą one z Raszyna lub Włoch … to niestety … już nie wrócą …. i nie ma pociechy … brązowy bardzo cierpiał bo ma wyrwana zębami przepone na zewnątrz ciała ok 5 cm … złamany mostek jak na foto tak że nachodzi na żebra … drugi kot ma wyrwany ogon tak że wisza w postaci 2 nitek elementy rdzenia kręgosłupa fot …. połamane żebra przebity kłami pęcherz poszarpane łapy ….
Tak bardzo cierpiały jak można porównać gdy stomatolog dotknie wiertłem odkrytego nerwu zęba bez znieczulenia …..
Biały kot 6.200 wagi a brązowy 6.500 kg
Mniejszy pies którego tropiłem wyprzedzał mnie ok 30 sek więc go widziałem z odległości ok 60 70 m
Większy pies zostawiał tylko ślady i trupy …
Kociak ze złamanym karkiem i kotka matka z rozdartym brzuchem ….” – pisze Pan Jarosław

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.