18-letni podpalacz zatrzymany. Wywołał trzy pożary na klatkach schodowych

Policjanci na polecenie prokuratury zebrali materiał dowodowy na podstawie którego mężczyzna usłyszał zarzuty sprowadzenia zdarzenia zagrażającego dla życia i zdrowia wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach poprzez umyślne wywołanie trzech pożarów na klatkach schodowych budynków mieszanych, a także posiadania narkotyków.

Fot. Komenda Stołeczna Policji

Mieszkańcy ulicy Koński Jar na warszawskim Ursynowie, kilkukrotnie stanęli w stanie poważnego zagrożenia życia i zdrowia oraz swojego dobytku, kiedy na klatkach schodowych rozgorzał pożar.

W wyniku podpalenia wózka dziecięcego, do którego doszło w połowie maja br. oraz mebli, dywanu i innych rzeczy, zaistniałych na początku czerwca o mały włos nie spłonęły mieszkania. Jedynie dzięki szybkiej reakcji strażaków, a w jednym przypadku także sprawnemu przeprowadzeniu ewakuacji przez służby, nie nikt nie ucierpiał.

Policjanci natychmiast zajęli się sprawą. Początkowy wyglądało to na odosobniony przypadek. Chuligański wybryk. Jednak kiedy po majowym pożarze pojawiły się kolejne dwa, nie było wątpliwości, że zamiar podejrzanego jest inny. Mężczyzna dopuścił się nawet podpalenia rzeczy na klatce w swoim bloku mieszkalnym. W wyniku pracy operacyjnej policjanci ustalili, że za wydarzeniami stoi 18-latek.

Po zebraniu niezbędnych materiałów potwierdzających jego udział w przestępstwach funkcjonariusze odwiedzili go w mieszkaniu. Rodzice powiedzieli, że syn zrobił im awanturę z rana i wyszedł na zewnątrz. Kryminalni namierzyli go w jednym z parków miejskich, w pobliżu miejsca zamieszkania. Mężczyzna nie był zbyt uprzejmy. W dodatku posiadał przy sobie marihuanę. Został zatrzymany w policyjnym areszcie. Następnego dnia stanął przed prokuratorem, który przedstawił mu zarzuty sprowadzenia zdarzenia zagrażającego dla życia i zdrowia wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach poprzez umyślne wywołanie trzech pożarów na klatkach schodowych budynków mieszanych, a także posiadania narkotyków.

Podejrzany przyznał się jedynie do przestępstwa narkotykowego. Na wniosek policjantów i prokuratora sąd aresztował go tymczasowo na 2 miesiące. W najbliższych miesiącach zasiądzie on na ławie oskarżonych. Grozi mu kara nawet do 10 lat więzienia.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.