3 tys. zł, rachunki, wizytówka i leki. Znaleźli właścicielkę zagubionej saszetki
Blisko trzy tysiące złotych, rachunki, wizytówka, leki – to zawartość saszetki, którą znaleźli strażnicy miejscy na placu Mirowskim w poniedziałkowy wieczór. Funkcjonariusze w przeciągu godziny od znalezienia saszetki oddali zgubę właścicielce.
Strażnicy miejscy patrolujący w poniedziałkowy wieczór rejon Śródmieścia, zauważyli na placu Mirowskim leżącą w pobliżu radiowozu saszetkę. W środku znajdowały się niemal trzy tysiące złotych oraz rachunki, wizytówka i leki. Strażnicy na miejscu zdarzenia próbowali znaleźć właściciela saszetki. Rozpytali znajdujące się w pobliżu osoby, czy nie zgubiły saszetki lub czy nie widziały, komu znaleziony przedmiot mógł wypaść, ale nikt nie był świadkiem zdarzenia.
Funkcjonariusze skontaktowali się z osobą, której numer telefonu widniał na wizytówce znajdującej się w saszetce. Mężczyzna, do którego dodzwonili się strażnicy, poinformował że zgubiona saszetka należy do jego asystentki. Funkcjonariusze przekazali informację, że właścicielka zguby może odebrać saszetkę w siedzibie straży miejskiej. Kobieta dokładnie opisała jej wygląd oraz wymieniła, co – poza pieniędzmi – znajdowało się w środku. Kwota 2962,25 zł wróciła do właścicielki, która podziękowała strażnikom za pomoc.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
