39-letni Abdul z Dagestanu właścicielem kóz nad Wisłą
39-letni mężczyzna mieszkający w Dagestanie usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzętami. W niedzielę odnaleziono ciała 12 kóz, które zamieszkiwały wyspę na Wiśle. Miały wyjadać rosnącą na niej trawę.

Stado liczyło 60 kóz.39-latek powierzył opiekę nad nim bezdomnemu mężczyźnie. Ten powiedział, że część padłych zwierząt zakopał, część wyrzucił do Wisły, a część nadal leży na wyspie. Dzięki jemu zeznaniom udało się postawić zarzut 39-letniemu właścicielowi.
39-letni Abdul, posiadający obywatelstwo Rosyjskie, nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
W sprawie zabrał też głos Zarząd Zieleni miejskiej. „Nieprawdą jest, że na wyspie znajdują się ciała kilkudziesięciu zakopanych zwierząt, jak i to, że część z nich była wyrzucana do Wisły. Wstępne badanie weterynaryjne wykazało, że zwierzęta nie są zagłodzone, a ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Zależy nam, by jak najszybciej poznać przyczyny śmierci pozostałych kóz. Na miejscu trwa postępowanie wyjaśniające. W razie stwierdzonego zaniedbania ze strony wykonawcy, właściciela stada, wyciągniemy konsekwencje wynikające z zawartej umowy” – tłumaczy Zarząd Zieleni Miejskiej w opublikowanym komunikacie.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.