700 złotych wsparcia dla pracujących: nowa rewolucyjna inicjatywa rządowa [18.08.2023]
Inicjatywa podniesienia płacy minimalnej, określana mianem „700 plus dla zatrudnionych”, uzyskała status oficjalnej propozycji w rządowej agendzie legislacyjnej. Przewiduje się, że nowe regulacje zaczną działać w 2024 roku.

Rząd dotrzymał obietnicy. Propozycja podwyższenia płacy minimalnej o 700 zł została uwzględniona w planach legislacyjnych.
Jakie zarobki czekają Polaków?
Obecnie od 1 lipca płaca minimalna to 3600 zł brutto. W kolaejnym roku przewidziano dwie podwyżki. Pierwsza w styczniu zwiększy płacę minimalną do 4270,60 zł, natomiast druga w lipcu – do 4300 zł brutto. Jest to wzrost o 700 zł w stosunku do płacy z 2023 roku.
Również stawka za godzinę dozna zwiększenia. Od 1 stycznia będzie ona wynosić 27,7 zł brutto, a od lipca – 28,1 zł brutto.
„W sytuacji, gdy Rada Dialogu Społecznego nie doszła do konsensusu w sprawie wysokości wynagrodzenia minimalnego oraz stawki godzinowej na 2024 r., obowiązek ustalenia tych kwot przez Radę Ministrów za pomocą rozporządzenia nastał do 15 września bieżącego roku” – głosi komunikat dotyczący propozycji.
Nowości dotkną ponad 3 miliony ludzi.
Surowe sankcje w związku z podniesieniem płacy minimalnej
Wraz z podniesieniem płacy minimalnej, grzywny i sankcje również rosną. Płacenie większych grzywien o kilkanaście złotych to nie problem, ale kodeks przewiduje także poważne kary, głównie za naruszenia i przestępstwa skarbowe.
Według analizy portalu Naszemiasto.pl, po zmianach w płacy minimalnej maksymalna kara może osiągnąć nawet 33 miliony zł. Jak podaje serwis, minimalna grzywna to co najmniej 10 dziennych stawek, a maksymalnie 720 stawek dziennych. Maksymalna stawka dzienna to 400-krotność płacy minimalnej, co przekłada się na 48 tys. zł. Mnożąc więc 48 tys. zł przez 720 stawek, teoretycznie kara może wynieść nawet 33 560 400 zł.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.