„Przeraziłam się widząc igłę pod swoimi nogami”. Czytelniczka ostrzega
Nasza Czytelniczka Weronika zauważyła w tramwaju igłę i postanowiła ostrzec innych by na siebie uważali.
„Igła w tramwaju na podłodze, możecie ostrzec na stronie, niech ludzie patrzą pod nogi… Można się gdybać czemu ona tam jest ale jednak znikąd się nie wzięła…” – pisze Pani Weronika.
Dodaje, że „Szczerze nie jestem w stanie opisać jak się przeraziłam widząc tą igłę pod swoimi nogami… Uznałam że warto do was napisać, niech ludzie uważają na siebie”.
Igła leżała w linii nr 6 kurs w stronę Gocławka
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
