Mężczyzna, który spadł na tory metra nie żyje. Na miejsce jedzie prokurator
Na stacji metra Wawrzyszew człowiek spadł na tory metra pod nadjeżdżający pociąg. Podjęto reanimację, która jednak nie przyniosła efektów. Mężczyzna nie żyje.
- Fot. Łukasz / Warszawa w Pigułce
- Fot. Łukasz / Warszawa w Pigułce
- Fot. Łukasz / Warszawa w Pigułce
Do zdarzenia doszło około godziny 12.30. Mężczyzna z nieustalonych jak dotąd przyczyn spadł na tory.
Na miejscu są 4 zastępy straży pożarnej, pogotowie ratunkowe oraz policja. Podjęto reanimację, ale niestety nie przyniosła ona efektów. Mężczyzna zmarł. Na miejsce jedzie prokurator.
Pasażerowie metra muszą liczyć się z długotrwałymi utrudnieniami.
ZTM informuje, że pociągi metra linii M-1 kursują tylko na odcinku: Kabaty – Słodowiec.
Stacje: Stare Bielany, Wawrzyszew, Młociny – nie są obsługiwane.
Uruchomiono autobusową linie zastępczą Z – „ZA METRO” – na trasie:
METRO MŁOCINY – Kasprowicza – Sacharowa – Marymoncka – Żeromskiego – ŻEROMSKIEGO 04 – Sacharowa – Kasprowicza – METRO MŁOCINY.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.


