Uczestniczka PolAndRock straciła telefon. Urządzenie pokazało jej lokalizacje… dość niecodzienną
Uczestniczka festiwalu straciła telefon. Gdy skorzystała z możliwości lokalizacji telefonu ten pokazał jej adres w podwarszawskim Raszynie. Nie jest to jednak adres prywatnej osoby… lecz wskazuje na Caritas Archidiecezji Warszawskiej. Czyżby ktoś oddał tam nie swój telefon?
„Nie pozdrawiam osoby, która z tegorocznego festiwalu w Kostrzynie nad Odrą (polandrock) wyjechała sobie z moim telefonem(iPhone 7 złoty w różowo srebrnym kejsie) nie oddając go do biura rzeczy znalezionych. Wydaje mi się, że po to takie biuro istnieje, żeby sytuacji gdzie się coś znajduje to się odnosi! Powiem Ci złodzieju jedno, że sprawa była tydzień temu zgłaszana na policję, także jeśli ja dostałam taka wiadomość. To oni tym bardziej 😉 Najgorsze w tym wszystkim jest to że Pan Owsiak tyle ciągle gada o relacjach jakie istnieją i mają istnieć na festiwalu, ale widać że nie nadajesz się po prostu do niego, bo przyjeżdżając do nie swojego miasta nie rządzi się na tyle, żeby robić takie rzeczy ??♀️ Jurek ciągle mówi o braterstwie, lojalności, UCZCIWOŚCI, szacunku. Telefon jest zablokowany więc i tak Ci się nie przyda, a ja mam tam na tyle bezwartościowe rzeczy , że żaden inny telefon nie da mi tych samych co on. Czekam do niedzieli do gidziny 18 jeśli sam/sama się nie odezwiesz i nie załatwimy tego po dobroci to policja w Raszynie Cię znajdzie, Elo!„ – pisze Pani Paulina.

Z zawodu językoznawca i tłumacz języka angielskiego. W redakcji od samego początku.