Turyści z Warszawy, którzy zginęli w górach to mieszkańcy Ursynowa
Potężny wiatr w Bukowinie Tatrzańskiej zerwał dach z wypożyczalni sprzętu. Elementy konstrukcji zabiły dwie osoby i ciężko raniły trzy. Znana jest prędkość wiatru w chwili wypadku.
- Fot. Ochotnicza Straż Pożarna Bukowina Tatrzańska
- Fot. Ochotnicza Straż Pożarna Bukowina Tatrzańska
- Fot. Ochotnicza Straż Pożarna Bukowina Tatrzańska
Okazało się, że w momencie wypadku prędkość wiatru wynosiła 80 km/h. Groźne są również porywy, jednak nie wiadomo czy to właśnie jeden z nich zerwał dach wypożyczalni.
Silny wiatr zerwał dach wypożyczalni, który uderzył w kilka osób, samochód oraz wyciąg.
Na miejsce udał się śmigłowiec LPR oraz śmigłowiec TOPR. Przeprowadzono reanimację czterech osób. Z najnowszych informacji wynika, że dwie osoby nie żyją, a kolejne dwie są w ciężkim stanie. Ofiary śmiertelne to 40-letnia matka i jej 15-letnia córka. Siostra ofiar i młody mężczyzna zostali przetransportowani do szpitala. Ranny został również ojciec dzieci. Rodzina pochodziła z Warszawy.
W górach panują ciężkie warunki pogodowe. Przez Polskę przechodzi Orkan Sabina. Wiatr w górach, w porywach może osiągać nawet 200 km/h.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.


