Wyrywał klientom stacji „pistolety” z dystrybutorów paliw i próbować je… podpalać
Czterdziestolatek z ul. Chodakowskiej nie pozwalał skorzystać ze stacji paliw innym kierowcom. Przy okazji stwarzał poważne zagrożenie. Interweniowali strażnicy. Awanturnik trafił na Kolską.
Wezwanie przyszło ze stacji paliw na ul. Chodakowskiej, gdzie w poniedziałek 22 czerwca mężczyzna miał wyrywać klientom „pistolety” z dystrybutorów paliw i próbować je… podpalać. Obsługa stacji zgłosiła też, że na terenie sklepu ten sam mężczyzna ubliżał klientom i pracownikom, po czym oddalił się w nieznanym kierunku.
Strażnicy ruszyli na poszukiwania. Kilkanaście minut później, u zbiegu Mińskiej i Terespolskiej, zauważyli mężczyznę, którego wygląd odpowiadał rysopisowi. Awanturnik zaczepiał młodą kobietę. Podczas podejmowania interwencji konieczne było użycie kajdanek. Agresywnego mężczyznę najpierw okazano pracownikom stacji benzynowej, którzy potwierdzili, że ujęty niedoszły podpalacz to ta sama osoba. W tym czasie na miejsce dojechał patrol policji, który przeprowadził badanie alkomatem. Wynik jednoznacznie wskazywał, że mężczyzna działał pod wpływem alkoholu – miał ponad 1,8 promila. Trafił do SOdON. Dalsze czynności poprowadzi policja.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.
