90-letnia kobieta sprzedaje swoje ubrania, by zarobić na leki
W mediach społecznościowych krąży chwytająca za serce historia starszej kobiety, która sprzedaje swoje ubrania, bo nie stać ją na leki. Kobieta, która poznała historię 90-latki apeluje o pomoc.
„Kochani! Jeśli będziecie kupować kwiaty przy Hali Mirowskiej to wzdłuż bazarku stoi 90-letnia staruszka, która sprzedaje swoje ubrania, bo brakuje jej pieniędzy na leki” – opisuje autorka postu.
„Wczoraj spotkałam tą panią, udało mi się dać jej pieniądze, ale z tego co rozmawiałam ze sprzedawcami na bazarku to są zdziwieni, ze udało mi się, bo nie chciała brać pieniędzy tylko mówiła, ze ona sprzedaje ubrania i jałmużny nie chcę. Podejrzewają, ze skoro wzięła, to musiała być w bardzo ciężkiej sytuacji-pewnie nikt nie kupuje jej ubrań. Jak dałam jej pieniążki to zaczęła całować mnie po rękach i dziękować Rozmawiałam z nią i nie ma dzieci a najbliższa rodzina już nie żyje” – tłumaczy kobieta.
„Kochani w nas siła, jeśli tylko będziecie tam i macie możliwość pomóc to zachęcam. Jeśli nie chcecie dawać pieniędzy to można kupić leki (nie wszystkie na receptę) albo cos do jedzenia. Z tego co wiem jest tam codziennie, czasem popołudniu jeśli ma wizytę u lekarza. Jak zapytacie na bazarku to na bank ją znają, bo sprzedawcy czasem chodzą kupić cos od niej, żeby jej pomóc. Pani jest skromna i mówi, ze sobie 'radzi'” – czytamy we wpisie. Autorka jednocześnie apeluje o jakąkolwiek pomoc dla kobiety.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.