Grabili liście. Mieszkanka dzielnicy ratowała wygrabionego i wyziębionego jeża
Zwrócił się do nas radny Pragi-Południe Marek Piotr Borkowski. Jak zgłaszają mu mieszkańcy urząd grabi liście, niestety cierpią na tym zwierzęta pod ochroną. Radny jak mówi jest wstrząśnięty i zapowiedział powiadomienie prokuratury.
- Fot. Mieszkanka Dzielnicy
- Fot. Mieszkanka Dzielnicy
- Fot. Mieszkanka Dzielnicy
„Dzień dobry, urząd grabi liście przy Podolskiej, jeże śpią, a są pod ochroną. To są prywatne działki, niezamieszkałe, ostatnio ratowałam jeża którego wygrabili w parku, wyziębionego Czemu oni to robią???? Za nasze pieniądze
Jeszcze miałam awanturę, że zdjęcia robię od agresywnego pana grabiącego.
Niszczenie siedlisk zwierząt chronionych jest wbrew ustawie o ochronie przyrody.” – pisze Czytelniczka.
Marek Borkowski Radny Dzielnicy Praga Południe, który powiadomił nas o tej bulwersującej sytuacji dodaje: „aż nie chce się wierzyć, że można być tak nieczułym na krzywdę zwierząt, do tego jeszcze prawnie chronionych. Natychmiast zgłaszam to do Burmistrza Dzielnicy i wnoszę o pociągnięcie do odpowiedzialności osoby, które za to odpowiadają.”
Sprawę przekazaliśmy Andrzejowi Opali, rzecznikowi dzielnicy, który niezwłocznie zajął się tematem i przekazał go
Wydziałowi Ochrony Środowiska.
Do sprawy będziemy wracać,.

Z zawodu językoznawca i tłumacz języka angielskiego. W redakcji od samego początku.