Ciała dwóch dziewczynek wisiały na drzewie. Są ustalenia prokuratury
W Dobczynie pod Wołominem znaleziono ciała dwóch dziewczynek. Wcześniej zgłoszono zaginięcie 13-latek. Prokuratura podaje nowe fakty w sprawie tragedii.

Fot. Łukasz / Warszawa w Pigułce
Do tego wstrząsającego zdarzenia doszło dokładnie rok temu, 30 sierpnia 2021 roku.
Córka jednej z kobiet, która zgłosiła zaginięcie, miała wrócić do Dobczyna pociągiem z Warszawy Wileńskiej. Do domu jednak nie dotarła. Monitoring ujął ja i koleżankę idące z dworca z donicami. Dziewczynki ubrały się w długie czarne płaszcze i czarne sukienki i umalowały mocnym makijażem.
Śledczy ustalili, że w zdarzeniu nie brały udział osoby trzecie. Dlatego próbowali ustalić czy ktoś namawiał dziewczynki do targnięcia się na własne życie. Przesłuchali rodziny i znajomych, przejrzeli telefony i komputery. W konsekwencji śledztwo zostało umorzone. Jak dowiedział się „Super Express” w prokuraturze, śledczy wykluczyli nakłanianie czy pomoc dziewczynkom w targnięciu się na własne życie.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.