Pamiętacie ostatni deszcz? Spadło z nim coś jeszcze
Ostatni większy deszcz spadł przed weekendem. Wraz z nim spadło coś jeszcze, co dostrzegli kierowcy aut.

Fot. Warszawa w Pigułce
Co roku w Polsce pojawia się pył znad Sahary. Spadł razem z deszczem, ale to nie koniec kłopotów kierowców i mieszkańców miasta. Okazało się bowiem, że do tej piaszczystej przygody dołączył jeszcze pył sosny. Nie jest groźny dla zdrowia, ale nieprzyjemny dla alergików.
Jedno i drugie zostawia nieprzyjemne ślady na szybach aut i oknach. Przed umyciem auta najlepiej zmyć wszystko wodą, inaczej karoseria może się porysować.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.