Blokujesz drogę kontrolerowi? Ustawa może pozwolić na działanie siłą [22.08.2023]
Chociaż opłata abonamentowa RTV jest w Polsce obowiązkowa, wielu Polaków omija ten nakaz. Decydując się na takie działanie, ryzykują kontrolę ze strony upoważnionych pracowników Poczty Polskiej. A odmowa wpuszczenia kontrolera to dopiero początek potencjalnych problemów.
Zgodnie z prawem, każdy posiadacz telewizora czy radia powinien opłacać abonament RTV. Niemniej jednak, wielu mieszkańców naszego kraju unika tego obowiązku.
Specjaliści od kontroli z Poczty Polskiej rutynowo sprawdzają regularność opłat abonamentowych. Choć mogłoby się wydawać inaczej, nie są to listonosze, lecz osoby wyszkolone w tej dziedzinie. Przeprowadzając kontrolę, powinni przedstawić cel swojej wizyty. Jeżeli tego nie uczynią, inspekcja jest nieważna.
Gdy decydujemy się na wpuszczenie kontrolera, który spełnił wszystkie formalności, musimy być przygotowani na dokładną inspekcję. Mają oni prawo przeszukać każdy kąt mieszkania w poszukiwaniu odbiorników i weryfikować, czy opłacamy za nie abonament. W przypadku wykrycia nieścisłości, grozi nam surowa kara. Na przykład, jeśli nie opłaciliśmy abonamentu za radio, możemy być zobowiązani do zapłaty 261 zł, a za odbiornik TV – 819 zł.
Chociaż kontrolerzy mogą odwiedzić każdego, firmy często znajdują się w centrum ich zainteresowania. Mimo to, wysokość kary jest taka sama dla osób prywatnych, jak i firm.
Czy kontroler ma prawo wstępu bez Twojej zgody?
Odpowiedź jest prosta: nie. Kontroler RTV może przeprowadzić inspekcję tylko za Twoją zgodą. Odmówienie wstępu nie daje mu uprawnień do przeprowadzenia kontroli. Jeśli jednak kontroler ma podejrzenia co do posiadania przez Ciebie urządzeń odbierających, może wystąpić do sądu o nakaz kontroli. Wtedy odmowa nie będzie już możliwa.
Kontroler, podczas każdej wizyty, musi się przedstawić, okazać odpowiednie poświadczenie i wyjaśnić cel wizyty. Zawsze ma też obowiązek poinformować Cię o Twoich prawach, w tym o możliwości odmowy wpuszczenia go do środka.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.
