To już oficjalne: Grzegorz Borys nie żyje
W stawie znaleziono ciało Grzegorza Borysa. Prokuratura oficjalnie potwierdza.

Fot. Warszawa w Pigułce
Dziś w stawie w rejonie w którym prowadzono poszukiwania znaleziono ciało. Prokuratura oficjalnie potwierdza, że to poszukiwany Grzegorz Borys.
Odkrycie to miało miejsce w rejonie skomplikowanego terenu zbiornika wodnego, gdzie wcześniejsze działania poszukiwawcze okazały się nieskuteczne.
Mimo początkowych trudności, funkcjonariusze powrócili do sprawdzania rejonu zbiornika. To właśnie tam znaleźli plecak, który prawdopodobnie należał do Borysa. Informacja ta ponownie skierowała wysiłki poszukiwawcze na ten obszar.
Ratownicy opisywali teren jako wyjątkowo trudny — pełen mokradeł, grzęzawisk oraz miejsc trudno dostępnych. Do akcji zaangażowano nurków wojskowych oraz strażaków z Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodno-Nurkowego „Gdańsk”, którzy wykorzystywali specjalistyczny sprzęt, aby przeszukać zbiornik wodny.
44-letni mężczyzna podejrzewany był o zabójstwo swojego sześcioletniego syna.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.