Ogromne kolejki do urzędów nie maleją. Ludzie nie chcą płacić kar za błąd w systemie

Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców to baza, gromadzące szczegółowe informacje o wszystkich zarejestrowanych pojazdach. Niedawno wprowadzona aktualizacja dodająca informacje o normach emisji spalin, przysporzyła właścicielom masę problemów. Kolejki do urzędów nie maleją, bo kierowcy mogą płacić kary.

Fot. Shutterstock

Jak możemy przeczytać na stronie rządowej, norma emisji euro dla pojazdów, które w Centralnej Ewidencji Pojazdów nie miały jej wprowadzonej przez organy rejestrujące, została uzupełniona. Problem w tym, że normy zostały wpisane na podstawie roczników, a nie tego, jaką normę auta rzeczywiście posiadają. Okazuje się, że w wielu przypadkach jest ona błędna. Być może kierowcom nie robiło by to różnicy, gdyby nie Strefy Czystego Transportu. Za wjazd do nich starszym autem, które nie spełnia norm, można dostać ogromny mandat.

„Jeśli automatycznie ustalona dana normy emisji euro pojazdu nie zgadza się ze stanem faktycznym, właściciel może zgłosić się do organu rejestrującego z dokumentami potwierdzającymi inną niż wyliczona wartość NEE w celu usunięcia niezgodności danych w CEP” – czytamy na stronie CEPiK.

Trzeba przygotować liczne dokumenty:

  • świadectwo zgodności WE,
  • dopuszczenie jednostkowe pojazdu,
  • decyzja o uznaniu dopuszczenia jednostkowego pojazdu,
  • świadectwo dopuszczenia indywidualnego WE pojazdu.

Już na tym etapie zaczynają się schody. Jeżeli auto było wzięte z salonu, najprawdopodobniej nie będzie problemu, by zdobyć te dokumenty. Jeżeli natomiast auto jest używane, trzeba odezwać się do importera.

Każdy właściciel pojazdu może łatwo sprawdzić normę emisji spalin swojego auta, korzystając z serwisu internetowego historiapojazdu.gov.pl lub aplikacji mObywatel. To proste i szybkie rozwiązania, pozwalające na weryfikację danych bez konieczności odwiedzania urzędu.

Konsekwencje posiadania błędnej normy w CEPiK

Choć sam błąd w CEPiK nie wiąże się bezpośrednio z sankcjami, może prowadzić do problemów, zwłaszcza w kontekście Stref Czystego Transportu działających w miastach takich jak Warszawa, Kraków czy Wrocław. Mandat za wjazd do strefy niezgodnym z normami pojazdem wynosi 500 zł. Co prawda są wyłączenia, ale nie obejmują one wszystkich kierowców.

Dodatkowo, błędna informacja w CEPiK, może przysporzyć problemów w przypadku sprzedaży auta. W przypadku sprzedaży auta, dokumenty na temat spalania będą niezbędne, aby nowy właściciel mógł zarejestrować pojazd.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl