Podwyżki w bankach. Za konta, karty, a nawet BLIK zapłacimy znacznie więcej
Polskie banki stopniowo zaczynają podnosić opłaty za prowadzenie rachunków i korzystanie z kart. Plany w tym zakresie ogłosiły już m.in. BNP Paribas oraz mBank. To oznacza, że wkrótce posiadacze kont w tych instytucjach zapłacą więcej m.in. za wypłaty z bankomatów, przelewy czy nawet transakcje bezgotówkowe.
Jak tłumaczą przedstawiciele banków, podwyżki opłat wynikają ze znacznego wzrostu kosztów prowadzenia działalności w ostatnich latach. Przekłada się to na konieczność korygowania dotychczasowych cenników, by działalność banków pozostała rentowna.
Dwa banki podwyższają opłaty
Jak wynika z informacji podanych przez BNP Paribas, od 1 kwietnia klienci zapłacą 2,50 zł miesięcznie za Konto Otwarte na Ciebie. Dotąd było ono całkowicie bezpłatne. Tym samym roczny koszt jego prowadzenia wzrośnie z 0 do 30 zł. Jeszcze większa zmiana czeka posiadaczy Mojego Konta Premium – 6 zł zapłacą za każdy szósty i kolejny przelew natychmiastowy w miesiącu. Dotychczas piąty i szósty przelew ekspresowy kosztowały po 1,50 zł.
mBank również szykuje podwyżki od 1 kwietnia br. Opłata za kartę debetową do konta osobistego wzrośnie z 7 do 10 zł miesięcznie, a więc o prawie 50 proc. Z kolei koszt karty kredytowej Mastercard Gold PayPass zwiększy się z 9,99 zł do 18 zł, czyli ponad 80 proc. w górę. Ograniczony zostanie też limit bezpłatnych wypłat – dla większości klientów do 300 zł w miesiącu oraz wprowadzona dodatkowa opłata 5 zł za wypłatę z bankomatu spoza sieci. Od 4 czerwca 2024 r. mBank wprowadzi też opłatę za wyciągnięcie pieniędzy z bankomatu za pomocą systemu BLIK. Za taką transakcję każdy klient zapłaci tak, jak za wypłatę kartą.
Jak widać, nadchodzące zmiany w cennikach banków oznaczają znaczne podniesienie opłat pobieranych od klientów indywidualnych. Prowadzenie konta i korzystanie z kart może zdrożeć nawet kilkakrotnie. Co więcej, według zapowiedzi kolejne instytucje finansowe także planują w tym roku rewizję stawek. Nie można więc wykluczyć, że fala podwyżek w bankach dopiero się rozpoczyna.
Jak tłumaczą przedstawiciele sektora bankowego, zmiany te wynikają przede wszystkim ze wzrostu kosztów działalności banków w ostatnich latach, m.in. rosnących cen energii. Instytucje te muszą zrekompensować je podniesieniem niektórych opłat dla klientów, aby ich działalność pozostała opłacalna. Jednak dla osób prywatnych oznacza to wyraźny wzrost wydatków związanych z obsługą konta i korzystaniem z kart płatniczych.
Redaktor naczelny portalu. Absolwent Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.