Nie żyje kibic Legii Warszawa. Tragedia w pociągu do Chorzowa
Przed meczem PKO BP Ekstraklasy pomiędzy Ruchem Chorzów, a Legią Warszawa doszło do tragicznego wydarzenia. W drodze na Stadion Śląski zmarł jeden z kibiców stołecznego klubu.
Tragedia rozegrała się w pociągu jadącym do Katowic, kiedy to około godziny 15:30 u 52-letniego mężczyzny doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Pomimo podjętych prób reanimacji, życia mężczyzny nie udało się uratować. Informacje o zgonie potwierdziła Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach w rozmowie z redakcją Sportowych Faktów WP.
Policja, na podstawie wstępnych ustaleń, przekazała, że śmierć kibica nie była wynikiem działań osób trzecich. Ostateczne przyczyny zgonu mają zostać wyjaśnione po przeprowadzeniu sekcji zwłok. Sprawa jest obecnie przedmiotem postępowania mającego na celu wyjaśnienie okoliczności i przyczyn tego tragicznego zdarzenia.
Tego dnia na mecz do Chorzowa wybrała się rekordowa liczba fanów Legii, przekraczająca 4300 osób. Mimo tragedii w trakcie podróży, policja nie odnotowała żadnych niepokojących incydentów podczas zabezpieczenia wydarzenia sportowego.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
