Polacy łapią się na to co roku. Za te błędy na urlopie płacisz fortunę!
Wakacyjny wypoczynek nad morzem czy w górach potrafi skończyć się wysokim mandatem, jeśli turyści zapomną o podstawowych zasadach bezpieczeństwa i regulaminach obowiązujących w danym miejscu. Policja, straż graniczna czy strażnicy parków narodowych regularnie kontrolują turystów, a kary bywają dotkliwe.

Fot. Warszawa w Pigułce / Shutterstock
Mandaty na urlopie – za co najczęściej karają nad morzem i w górach?
Nad morzem najczęściej karane jest kąpanie się w miejscach niedozwolonych, szczególnie tam, gdzie wywieszona jest czerwona flaga. W takiej sytuacji mandat sięga nawet 250 zł. Kolejnym częstym przewinieniem jest spożywanie alkoholu na plaży – poza lokalami gastronomicznymi grozi to mandatem, który może wynieść kilkaset złotych. Coraz częściej strażnicy zwracają uwagę także na palenie papierosów, w tym e-papierosów, w strefach objętych zakazem. Takie wykroczenie może kosztować nawet 500 zł. Mandaty nakładane są również za śmiecenie, rozpalanie ognisk czy grillowanie, a także za wjazd samochodami w strefy objęte zakazem. W skrajnych przypadkach kary mogą sięgać nawet 1500 zł. Niektórzy plażowicze otrzymują mandaty także za zachowania naruszające porządek publiczny, takie jak obsceniczne gesty czy zbyt odważne opalanie się.
W górach sytuacja wygląda podobnie – tam również turyści często lekceważą zasady. Najpowszechniejszym wykroczeniem jest schodzenie z wyznaczonych szlaków. W parkach narodowych kara za takie zachowanie wynosi do 500 zł, a w niektórych przypadkach nawet do 1000 zł. Zbieranie runa leśnego, jagód czy grzybów w parku narodowym również jest nielegalne i grozi mandatem w podobnej wysokości. Surowo karane jest biwakowanie i rozpalanie ognisk poza wyznaczonymi miejscami. Mandaty grożą także za hałasowanie, słuchanie głośnej muzyki, wprowadzanie psów na teren parku czy śmiecenie. W Tatrzańskim Parku Narodowym obowiązuje zakaz przebywania nocą, a złamanie go to koszt około 400 zł. Najpoważniejsze kary dotyczą aktów wandalizmu czy niszczenia przyrody. W takich przypadkach sprawa może trafić do sądu, a kara grzywny sięga tysięcy złotych, a nawet kilku lat więzienia.
W praktyce nad morzem najczęściej spotykane mandaty mieszczą się w granicach od 100 do 500 zł, w wyjątkowych sytuacjach dochodząc do 1500 zł. W górach kary są podobne i zazwyczaj wynoszą od kilkudziesięciu złotych do 500 zł, choć mogą być wyższe w przypadku poważnych naruszeń.
Wnioski są jasne – w sezonie wakacyjnym kontrole są szczególnie intensywne, a mandaty mają odstraszać przed niebezpiecznymi i uciążliwymi zachowaniami. Turyści powinni pamiętać, że przestrzeganie regulaminów i zaleceń służb to nie tylko kwestia uniknięcia kosztownej kary, ale przede wszystkim bezpieczeństwa i ochrony przyrody.

Kocham Warszawę, podróże i gastronomię i to właśnie o nich najczęściej piszę.