Samochód wjechał pod pociąg, ruch do Warszawy sparaliżowany
O ogromnym szczęściu może mówić kierująca Renault, która w Milanówku wjechała wprost pod nadjeżdżającą kolejkę WKD. Dramatyczne sceny rozegrały się na przejeździe kolejowym w pobliżu przystanku PKP Polesie. Choć zderzenie wyglądało groźnie, nikomu nic się nie stało. Pasażerowie podróżujący w kierunku stolicy muszą jednak liczyć się z poważnymi utrudnieniami.

fot. Warszawa w Pigułce
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło na skrzyżowaniu ulic Brwinowskiej i Grudkowskiej w Milanówku. To właśnie tam torowisko przecina się z drogą, a chwila dekoncentracji może doprowadzić do katastrofy. Kierująca samochodem marki Renault Koleos, jak wynika ze wstępnych ustaleń, po prostu się zagapiła. Ten błąd doprowadził do kolizji z pociągiem Warszawskiej Kolei Dojazdowej.
Krok od tragedii przy stacji Polesie
Świadkowie zdarzenia zamarli, widząc samochód osobowy zderzający się z maszyną szynową. Siła uderzenia w takich przypadkach zazwyczaj nie daje kierowcom aut żadnych szans. Tym razem jednak los okazał się łaskawy. Mimo groźnie wyglądającej sytuacji, służby potwierdzają: w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Zarówno kierująca Renault, jak i osoby podróżujące kolejką są bezpieczne.
Paraliż na torach. Problemy w drodze do Warszawy
Choć uniknięto ofiar w ludziach, skutki kolizji odczuwają tysiące pasażerów. Zderzenie spowodowało zablokowanie przejazdu i wstrzymanie ruchu pociągów. Występują duże utrudnienia w kursowaniu składów WKD w kierunku Warszawy. Służby pracują na miejscu, aby jak najszybciej udrożnić torowisko i przywrócić normalny ruch, jednak podróżni muszą uzbroić się w cierpliwość.
Co to oznacza dla Ciebie? Sprawdź rozkład i zachowaj czujność
Wypadek w Milanówku to ostrzeżenie i realne utrudnienia dla mieszkańców regionu:
- Opóźnienia w dojazdach: Jeśli planujesz podróż WKD w stronę Warszawy, spodziewaj się opóźnień lub odwołań kursów. Warto śledzić komunikaty przewoźnika na bieżąco.
- Ostrzeżenie dla kierowców: Przejazdy kolejowe, nawet te dobrze znane, wymagają stuprocentowej koncentracji. Rutyna i „zagapienie się” to najczęstsze przyczyny tragedii na torach. Zawsze upewnij się, że przejazd jest wolny, zanim wjedziesz na tory.

Z zawodu językoznawca i tłumacz języka angielskiego. W redakcji od samego początku.