Polscy dyplomaci ostrzegają przed kataklizmem. Miliony ludzi w strefie zagrożenia. Trzeba gromadzić zapasy
To nie jest scenariusz filmu katastroficznego, lecz mroźna rzeczywistość, z którą muszą zmierzyć się mieszkańcy Stanów Zjednoczonych. Nadciągający żywioł jest na tyle potężny, że może sparaliżować życie w 33 stanach. W obliczu zagrożenia Ambasada RP w Waszyngtonie wystosowała pilny komunikat do rodaków przebywających za oceanem. Zalecenia są jasne: należy przygotować zapasy i zatankować samochody do pełna.

Fot. Alex Pedan / Shutterstock
Synoptycy nie mają dobrych wieści. Układ pogodowy, który uderzył w Amerykę Północną, określany jest mianem najpoważniejszego od półtorej dekady. Skala zjawiska jest bezprecedensowa – anomalie pogodowe rozciągają się od pustynnej Arizony, przez Środkowy Zachód, aż po wschodnie wybrzeże i Nową Anglię.
200 milionów ludzi w zasięgu żywiołu
Dane Narodowej Służby Meteorologicznej są alarmujące. Bezpośrednie ostrzeżenia przed śnieżycami i marznącym deszczem dotyczą ponad 130 milionów obywateli, ale skutki ataku zimy odczuje nawet 200 milionów osób.
Ekstremalne warunki już paraliżują codzienne funkcjonowanie wielkich metropolii. Władze Chicago, w obawie o zdrowie i życie uczniów, podjęły drastyczną decyzję o całkowitym zamknięciu szkół. Sektor lotniczy szykuje się na logistyczny koszmar – podróżni muszą liczyć się z masowym odwoływaniem lotów i gigantycznymi opóźnieniami.
Stan nadzwyczajny i groźba blackoutu
Sytuacja jest na tyle poważna, że gubernatorzy jedenastu stanów ogłosili stan wyjątkowy. Umożliwia to błyskawiczne uruchomienie rezerw finansowych oraz postawienie w stan gotowości Gwardii Narodowej.
Największym zagrożeniem nie jest jednak sam śnieg, ale marznący deszcz w połączeniu z wichurą. Powstająca na liniach energetycznych warstwa lodu jest tak ciężka, że zrywa przewody i łamie słupy. Eksperci ostrzegają przed długotrwałymi przerwami w dostawie prądu, co przy arktycznych mrozach może stanowić śmiertelne niebezpieczeństwo dla osób ogrzewających domy elektrycznie.
Ambasada RP apeluje: Bądźcie gotowi na najgorsze
W związku z krytyczną sytuacją, polska placówka dyplomatyczna w USA wydała jasne wytyczne dla Polaków przebywających w strefie zagrożenia. Kluczem do przetrwania najbliższych dni ma być samodzielność i przewidywalność. Dyplomaci zalecają zgromadzenie zapasów wody pitnej oraz żywności o długim terminie przydatności do spożycia.
Niezwykle ważne jest również zadbanie o paliwo. Ambasada sugeruje, aby zatankować samochody do pełna i napełnić kanistry. Może to być kluczowe w przypadku konieczności ewakuacji lub zasilania domowych agregatów prądotwórczych. Polacy proszeni są o bezwzględne stosowanie się do poleceń lokalnych władz porządkowych.
Sekcja HCU (Helpful Content Update): Jak przetrwać atak zimy i blackout? Poradnik bezpieczeństwa
W obliczu tak ekstremalnych prognoz, warto wiedzieć, jak zabezpieczyć siebie i rodzinę, gdy zgaśnie światło, a kaloryfery przestaną grzać. Poniżej przedstawiamy kluczowe zasady postępowania w sytuacji kryzysowej wywołanej mrozem i brakiem prądu.
1. Zabezpieczenie termiczne domu (gdy brakuje prądu)
Jeśli ogrzewanie wysiądzie, Twój dom zacznie szybko tracić ciepło.
-
Wybierz jeden pokój: Nie próbuj ogrzać całego domu. Zbierz rodzinę w jednym, najmniejszym pomieszczeniu (najlepiej z oknami od strony południowej, by łapać słońce w dzień).
-
Izolacja: Zasłoń okna grubymi kocami lub roletami. Uszczelnij szpary pod drzwiami ręcznikami.
-
Namiot w salonie: Rozbicie namiotu wewnątrz pokoju to świetny sposób na kumulację ciepła ciała podczas snu.
2. Alternatywne źródła ciepła i światła (Bądź ostrożny!)
-
Nigdy nie używaj grilla gazowego ani węglowego w domu: To najprostsza droga do śmiertelnego zatrucia tlenkiem węgla.
-
Świece: Są skuteczne, ale stwarzają ryzyko pożaru. Bezpieczniejsze są latarki LED i lampy na baterie.
-
Kuchenka gazowa: Jeśli działa, używaj jej tylko do gotowania, nie do ogrzewania powietrza (ryzyko czadu).
3. Zapas wody – nie tylko do picia
Podczas mrozów rury mogą zamarznąć i pęknąć, a pompy wodociągowe przestać działać z braku prądu.
-
Woda pitna: Minimum 2 litry na osobę na dzień.
-
Woda techniczna: Napełnij wannę wodą, zanim nastąpi przerwa w dostawach. Użyjesz jej do spłukiwania toalety (za pomocą wiadra) i mycia.
4. Samochód jako kapsuła ratunkowa
Zatankowany do pełna samochód może służyć jako źródło ciepła i ładowarka do telefonów, ale musisz pamiętać o jednej zasadzie:
-
Garaż: Nigdy nie uruchamiaj silnika w zamkniętym garażu.
-
Zaspy: Upewnij się, że rura wydechowa nie jest zatkana śniegiem. Cofanie spalin do wnętrza auta grozi śmiercią.
5. Co powinno znaleźć się w Twoim zestawie awaryjnym?
Przygotuj plecak lub torbę z najpotrzebniejszymi rzeczami:
-
Radio na baterie (by słuchać komunikatów, gdy padnie internet i sieć komórkowa).
-
Powerbanki (naładowane).
-
Leki przyjmowane na stałe (zapas na tydzień).
-
Gotówka (gdy terminale nie działają, karta płatnicza jest bezużyteczna).
-
Żywność, która nie wymaga gotowania (konserwy, batony energetyczne, orzechy).

Z zawodu językoznawca i tłumacz języka angielskiego. W redakcji od samego początku.