Samodzielnie wymieniłeś kaloryfer w mieszkaniu? Zapłacisz karę. Spółdzielnia często dowiaduje się od sąsiada

Stary, brzydki grzejnik psuje wygląd mieszkania po remoncie? Wymiana wydaje się prostą sprawą – odkręcić stary, przykręcić nowy. Problem w tym, że instalacja centralnego ogrzewania nie jest własnością mieszkańca, a samowolna ingerencja może kosztować tysiące złotych kary i przymusowy powrót do stanu pierwotnego.

Fot. Warszawa w Pigułce

Wielu właścicieli mieszkań własnościowych myśli, że kaloryfer w ich lokalu należy do nich. Nic bardziej mylnego. Zgodnie z ustawą o własności lokali, instalacja grzewcza do zaworu odcinającego – czyli razem z grzejnikiem – jest częścią wspólną budynku. Wymiana wymaga zgody spółdzielni lub wspólnoty mieszkaniowej, nawet jeśli nowy grzejnik ma identyczną moc jak stary.

Spółdzielnia zgłosi cię do nadzoru budowlanego

Zarządca budynku ma prawny obowiązek powiadomić nadzór budowlany o każdej samowolnej wymianie grzejnika. Jeśli tego nie zrobi, sam musi liczyć się z sankcjami finansowymi. To oznacza, że administracja nie może przymknąć oka na nieprawidłowości, nawet jeśli mieszkaniec tłumaczy się dobrymi intencjami.

Nadzór budowlany może zastosować wobec właściciela lokalu sankcje prawne i finansowe, zobowiązać do pokrycia kosztów przywrócenia stanu pierwotnego zgodnego z projektem budowlanym oraz do opłacenia ekspertyz technicznych. W praktyce oznacza to konieczność zdemontowania nowego grzejnika, zamontowania starego lub identycznego pod względem parametrów, a także zapłacenie za kontrolę i zatwierdzenie prac przez uprawnione osoby.

Sąsiedzi dostaną zimne mieszkania przez twoją wymianę

Instalacja centralnego ogrzewania w bloku działa jak połączone naczynia. Zmiana parametrów w jednym mieszkaniu zaburza bilans cieplny całego pionu. Jeśli ktoś zamontuje grzejnik o większej mocy, jego lokal pobierze więcej ciepła z pionu, zabierając je mieszkaniom sąsiadów. Jeśli grzejnik będzie za mały, powstanie nadwyżka ciepła, która również rozreguluje system.

To nie teoria – mieszkańcy z niższych pięter mogą nagle zauważyć, że ich kaloryfery grzeją słabiej, choć wcześniej temperatura była w normie. Sąsiedzi płacą rachunki za ogrzewanie, ale ich mieszkania są chłodniejsze. W takiej sytuacji mają prawo zgłosić sprawę do zarządu i domagać się naprawy szkody, co prowadzi do wykrycia samowolnej wymiany.

Spuszczenie wody to nie pstryczek

Wymiana grzejnika wymaga spuszczenia wody z pionu grzewczego. To czynność, która wymaga obecności hydraulika ze strony administracji, koordynacji z sąsiadami i – co najważniejsze – opłaty od 150 do 300 zł. W sezonie grzewczym spółdzielnie najczęściej w ogóle nie zgadzają się na takie prace, bo wyłączenie pionu oznacza brak ogrzewania w kilkunastu mieszkaniach.

Osoby, które wymieniają grzejnik samodzielnie, często próbują tego dokonać bez spuszczania wody – odkręcają zawory, liczą na szczęście. Finał bywa tragiczny: zalane mieszkanie, uszkodzona instalacja, koszty naprawy u siebie i u sąsiadów z dołu. Do tego dochodzi odpowiedzialność za szkody i konieczność płacenia odszkodowań.

Jak legalnie wymienić kaloryfer?

Procedura jest jasna: złożyć podanie do zarządu spółdzielni lub wspólnoty, podać parametry nowego grzejnika, poczekać na zgodę. Spółdzielnia musi sprawdzić, czy nowy kaloryfer ma taką samą moc grzewczą, czy pasuje do systemu ogrzewania w budynku (jednorurowego lub dwururowego) i czy nie spowoduje zmian ciśnienia, szumów lub zapowietrzania.

Po uzyskaniu zgody wymianę musi wykonać wykwalifikowany hydraulik – często administracja wskazuje konkretną firmę obsługującą budynek. Hydraulik odpowietrza instalację i sporządza protokół z wykonania prac. W niektórych spółdzielniach ich pracownik musi uczestniczyć przy zamknięciu i otwarciu pionu grzewczego.

Najlepszy moment na wymianę to okres poza sezonem grzewczym. Wtedy łatwiej o zgodę, łatwiej o termin u hydraulika, a spuszczenie wody nie paraliżuje ogrzewania w całym budynku. W sezonie grzewczym większość spółdzielni odmawia zgody, chyba że chodzi o awarię i konieczność natychmiastowej wymiany uszkodzonego grzejnika.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl