Nad Polskę suną śnieżyce i burze śnieżne. Synoptycy: Paraliż komunikacji, przerwy w dostawach prądu
Luty 2026 przechodzi do historii jako jeden z najbardziej zmiennych pogodowo miesięcy ostatnich lat. Po kilku tygodniach arktycznych mrozów nadchodzi krótka odwilż, ale zaraz za nią – intensywne opady śniegu. Synoptycy z portalu TwojaPogoda.pl ostrzegają: 14 i 15 lutego Polska zmierzy się z burzą śnieżną, która sparaliżuje transport i może pozbawić tysiące gospodarstw dostaw energii elektrycznej. W Karpatach przewidywane jest nawet 20 centymetrów świeżego śniegu w ciągu jednej doby.

Fot. Shutterstock
Krótka przerwa od mrozu – termometry pokażą 15 stopni
Najbliższe dni przyniosą Polakom chwilę wytchnienia od zimowych temperatur. Już w środę 11 lutego cała Polska zobaczy plusy na termometrach – od niewielkich w rejonach północno-wschodnich (1-5 stopni Celsjusza) po dość komfortowe na zachodzie i południu kraju, gdzie słupki rtęci wskażą 5-10 stopni.
Prawdziwe ocieplenie przyjdzie jednak dzień później. 12 i 13 lutego w części Małopolski, na Śląsku i Podkarpaciu temperatura może sięgnąć nawet 15 stopni Celsjusza. Za ten nagły skok ciepła odpowiada wiatr fenowy wiejący z południa, który przy większych rozpogodzeniach potrafi szybko podnieść temperaturę powietrza.
Ten krótki epizod łagodnej aury będzie jednak oszustwem pogodowym. Już w piątek wieczorem sytuacja zacznie się dramatycznie zmieniać.
Zimowy atak w weekend – śnieg, burze i zawieje
Weekend 14-15 lutego zapisze się jako jeden z najbardziej ekstremalnych momentów tegorocznej zimy. Według prognoz z TwojaPogoda.pl gwałtowne ochłodzenie uderzy w Polskę wraz z masą zimnego powietrza napływającego znad północnej Europy.
Początkowo spadnie deszcz ze śniegiem, ale w miarę obniżania się temperatury opady zmienią się w intensywny śnieg. Południe, wschód i centrum kraju znajdą się w epicentrum zimowego ataku – to tam spadnie najwięcej białego puchu.
Prognozy wskazują na następujące ilości opadów w ciągu jednej doby:
– 3-10 centymetrów w większości objętych opadami regionów
– 10-15 centymetrów na Wyżynie i terenach podgórskich
– nawet 20 centymetrów w Sudetach i Karpatach
Do tego wszystkiego dochodzi silny wiatr, który zamieni zwykłe opady śniegu w zawieje i śnieżyce utrudniające widoczność do kilkudziesięciu metrów.
Drogi, kolej, lotniska – wszystko stanie
Taka ilość śniegu spadająca w tak krótkim czasie oznacza poważne kłopoty dla całego systemu transportowego. Służby drogowe nie będą w stanie nadążyć z odśnieżaniem – szczególnie na drogach lokalnych i powiatowych, które zawsze są odśnieżane w ostatniej kolejności.
Można spodziewać się zablokowanych dróg krajowych, odwołanych połączeń kolejowych i lotniczych, a także masowych wypadków spowodowanych złą widocznością i trudnymi warunkami na jezdni. Jeśli planujesz podróż w weekend, poważnie zastanów się nad jej odłożeniem – lub przynajmniej przygotuj się na wielogodzinne opóźnienia.
Mokry śnieg zrywa linie energetyczne
Mokry, ciężki śnieg to zmora energetyków. Osiadając na gałęziach drzew, powoduje ich łamanie – a upadające konary rywają linie energetyczne. Przerwy w dostawie prądu mogą objąć tysiące gospodarstw domowych, szczególnie w obszarach leśnych i na terenach wiejskich.
Doświadczenia z poprzednich zim pokazują, że w takich sytuacjach przywrócenie zasilania potrafi zająć kilkanaście godzin, a czasem nawet kilka dni. Energetycy muszą najpierw dotrzeć do uszkodzonych linii – co w zawieiach śnieżnych wcale nie jest łatwe – a potem naprawić połamane przewody.
Niebezpieczna noc z soboty na niedzielę
Najgorsze przyjdzie w nocy z 14 na 15 lutego. Temperatura w całej Polsce spadnie poniżej zera, co spowoduje zamarzanie mokrego śniegu zalegającego na drogach i chodnikach. Powstanie gołoledź – zjawisko, które jest jednym z najbardziej niebezpiecznych dla kierowców i pieszych.
W rejonach, gdzie przed śniegiem spadł obfity deszcz, oblodzenie może być intensywne. Drogi zamienią się w lodowiska, a każdy krok na chodniku stanie się loterią. Szczególnie groźne będą:
– Wiadukty i mosty
– Zjazdy z autostrad
– Drogi lokalne bez zimowego utrzymania
– Parkingi i podjazdy do garaży
Jeśli nie musisz wychodzić z domu po północy, zostań w środku. Statystyki policyjne pokazują, że właśnie w noce z oblodzeniem dochodzi do największej liczby wypadków i upadków.
17 lutego znowu to samo?
Pogoda nie da nam wytchnienia. Już 17 lutego – zaledwie dwa dni po pierwszej burzy śnieżnej – nad Polskę nadciągnie kolejna porcja intensywnych opadów. Tym razem będzie to koniec ochłodzenia i zapowiedź kolejnej fali ocieplenia, więc śnieg szybko zmieni się w deszcz ze śniegiem i deszcz.
Problem w tym, że na początku te opady będą marznące – znowu powstanie gołoledź. System transportowy, który dopiero co otrząsnął się z pierwszego uderzenia, dostanie kolejny cios.
IMGW bardziej powściągliwe w prognozach. Zapowiada śnieg i śnieg z deszczem
IMGW na razie nie potwierdza tych prognoz, skupiając się na opadach śniegu i śniegu z deszczem
„Zachmurzenie umiarkowane i duże. Na zachodzie i północnym zachodzie opady śniegu, na pozostałym obszarze opady deszczu i deszczu ze śniegiem. Na wybrzeżu opady śniegu o umiarkowanym natężeniu. Temperatura minimalna na przeważającym obszarze od -2°C do 1°C, chłodniej w rejonach podgórskich Karpat i na Pojezierzu Pomorskim, od -4°C do -2°C. Temperatura maksymalna od -4°C na Pojezierzu Pomorskim, około 2°C w centrum do 9°C na południowym wschodzie” – podkreśla IMGW.
Co zrobić, żeby przetrwać zimowy atak
Jeśli mieszkasz w domu: Sprawdź dach, rynny, odciąż je ze śniegu jeśli jest taka możliwość. Przygotuj łopatę, sól lub piasek do posypywania podejść. Miej w zapasie świece, zapałki, latarkę i powerbank – na wypadek awarii prądu.
Jeśli musisz jechać samochodem: Ruszaj wcześnie rano, zanim opady staną się intensywne. Jedź wolno, trzymaj większy odstęp od poprzednika. W bagażniku trzymaj koc, prowiant, termos z gorącą herbatą – na wypadek utknięcia w korku lub zaspie.
Jeśli planujesz podróż koleją lub samolotem: Monitoruj na bieżąco informacje od przewoźnika. Opóźnienia i odwołania połączeń są niemal pewne. Zaplanuj alternatywny termin podróży lub zostań w domu.
Jeśli jesteś pieszym: Unikaj wychodzenia w nocy z soboty na niedzielę. Jeśli musisz, załóż obuwie z antypoślizgową podeszwą. Idź powoli, unikaj wybiegania na jezdnię – kierowcy też mają ograniczoną widoczność.
Luty 2026 pokazuje, że polska zima potrafi być nieprzewidywalna i brutalna. Skoki temperatur o kilkanaście stopni w ciągu 2-3 dni to ekstremalna sytuacja, która wywraca codzienne życie do góry nogami. Lepiej być przygotowanym i przeczekać najgorsze w domu, niż ryzykować zdrowie i życie w drodze.
Redaktor naczelny portalu. Absolwent Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Zawodowo interesuje się prawem i ekonomią.