Kontrole i pomiary w lokalach. Sprawdź, jakie obowiązki spoczywają na właścicielach
Sezon grzewczy 2025/2026 przynosi rewolucję w blokach i kamienicach w całej Polsce. Spółdzielnie oraz wspólnoty mieszkaniowe rozpoczęły masowe kontrole temperatur w lokalach, a nowe przepisy dają im do tego potężne narzędzie. Zarządca ma prawo zapukać do Twoich drzwi i sprawdzić, czy nie wychładzasz mieszkania poniżej ustawowego minimum. Jeśli w Twoich pokojach termometr pokaże mniej niż 20°C, a w łazience mniej niż 24°C, zapłacisz wysoką karę, nawet jeśli Twoje grzejniki przez cały rok pozostawały zakręcone.

Fot. Warszawa w Pigułce
Podstawą prawną tych działań jest rozporządzenie Ministra Infrastruktury, które określa tzw. temperatury obliczeniowe. Choć przepisy te istnieją od 2002 roku, dopiero teraz – w dobie rekordowych cen energii – zaczynają być bezwzględnie egzekwowane. Budynki wielorodzinne to system naczyń połączonych: gdy jeden lokator oszczędza i nie grzeje, jego mieszkanie „kradnie” ciepło od sąsiadów przez ściany i stropy. To zmusza instalację do pracy z większą mocą i podnosi rachunki wszystkim mieszkańcom pionu. Zarządcy nazywają to wprost „pasożytnictwem cieplnym” i zapowiadają koniec bezkarności.
Zapłacisz 15% kosztów ciepła, nawet przy zakręconych grzejnikach
Nowe przepisy, które weszły w życie w 2025 roku, wprowadzają obowiązek naliczania minimalnej opłaty za ogrzewanie. Jest to mechanizm, którego nie da się uniknąć.
- Obowiązkowe minimum: Każdy lokator musi pokryć co najmniej 15% całkowitych kosztów ciepła w budynku, niezależnie od wskazania własnego licznika.
- Zdalny odczyt: Do 1 stycznia 2027 roku wszystkie bloki muszą posiadać liczniki radiowe. System sam wykryje, że w Twoim mieszkaniu jest np. 14°C i automatycznie wyśle powiadomienie do administratora.
- Koniec fizycznych kontroli: Inteligentne podzielniki docelowo wyeliminują potrzebę wizyt urzędnika z termometrem – system sam naliczy karę za zbyt niską temperaturę.
Fala podwyżek na wiosnę – czynsze wzrosną o 20%
To nie koniec złych wieści dla domowych budżetów. Rok 2026 stoi pod znakiem gwałtownego wzrostu opłat administracyjnych. Wiele spółdzielni wysyła już zawiadomienia o nowych stawkach, które zaczną obowiązywać od marca.
Powody drożyzny są wielorakie: rosnąca płaca minimalna (4806 zł brutto od stycznia), brak rąk do pracy w firmach serwisowych oraz wzrost cen materiałów remontowych związany z realizacją KPO. Przykładowo, spółdzielnia Teresa w Tychach już ogłosiła podwyżki opłat eksploatacyjnych i funduszu społecznego. Dodatkowo wiele miast, w tym Gdańsk czy Rybnik, podnosi stawki za wywóz śmieci, a Warszawa i Białystok planują to na kwiecień 2026 roku.
Największe zmiany we wspólnotach od 30 lat
Nowelizacja ustawy o własności lokali wprowadza rygorystyczne zasady, które mają zapewnić wspólnotom płynność finansową. Najważniejszą zmianą jest sztywny termin płatności zaliczek na media – teraz musisz je uregulować do 10. dnia każdego miesiąca.
- Szybka windykacja: Nawet kilkudniowe opóźnienie pozwoli wspólnocie na natychmiastowe naliczenie odsetek i skierowanie sprawy do komornika po miesiącu zwłoki.
- Przymusowa kontrola instalacji: Właściciel ma obowiązek wpuścić zarządcę do lokalu w celu sprawdzenia rur, gazu czy elektryki. Odmowa może skutkować nałożeniem kary finansowej i pełną odpowiedzialnością odszkodowawczą w razie awarii.
- Nowe zasady dotyczące balkonów: Koniec sporów o to, kto płaci za remont. Za powierzchnię użytkową i estetykę płaci właściciel, a za konstrukcję nośną – wspólnota.
[HCU – Co to oznacza dla Ciebie?]
Dla przeciętnego mieszkańca bloku rok 2026 to koniec ery anonimowego oszczędzania na ogrzewaniu. Aby uniknąć problemów, utrzymuj w pokojach minimum 20°C. Całkowite wyłączanie grzejników podczas nieobecności może przynieść odwrotny skutek – system odnotuje niską temperaturę i narazi Cię na kontrolę oraz karne opłaty. Warto też zrewidować domowy budżet: wzrost czynszu o 20% przy obecnych opłatach na poziomie 500-600 zł oznacza dodatkowe 1200 zł wydatków rocznie. Jeśli wynajmujesz mieszkanie krótkoterminowo (np. Airbnb), pamiętaj o rejestracji do maja 2026 roku – kary za brak wpisu do centralnego rejestru sięgają 50 000 zł.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.