Montaż bez zgody wspólnoty czy spółdzielni? Grozi Ci nawet przymusowa sprzedaż mieszkania i eksmisja

Upały coraz częściej zmuszają mieszkańców bloków do instalowania klimatyzacji. Wielu właścicieli montuje urządzenia na balkonach czy elewacjach bez pytania wspólnoty o zdanie. Taka samowola może się bardzo źle skończyć – od nakazu demontażu na własny koszt, przez sprawy sądowe, aż po przymusową sprzedaż mieszkania w trybie licytacyjnym. Sprawdzamy, kiedy wspólnota może wyrzucić Cię z własnego lokalu i jak uniknąć prawnych kłopotów.

Fot. Warszawa w Pigułce

Elewacja to nie Twoja własność – nawet jeśli montaż jest nad Twoim balkonem

Mieszkanie własnościowe w bloku daje wiele praw, ale nie oznacza pełnej swobody w wprowadzaniu zmian. Portal Bezprawnik przypomina, że wszystko, co wykracza poza wnętrze lokalu i ingeruje w części wspólne budynku, wymaga zgody wspólnoty mieszkaniowej. A części wspólne to nie tylko klatki schodowe czy piwnice – przede wszystkim elewacja.

Sąd Najwyższy w uchwale z 7 marca 2008 roku (III CZP 10/08) jednoznacznie stwierdził, że elementy konstrukcyjne balkonu – płyta balkonowa, balustrada, izolacja – stanowią część nieruchomości wspólnej. Montaż jednostki zewnętrznej klimatyzatora na elewacji, nawet nad własnym balkonem, wymaga zgody wspólnoty mieszkaniowej.

Niektórzy właściciele próbują obejść ten wymóg, montując klimatyzator na podłodze balkonu. To faktycznie nie wymaga zgody wspólnoty, o ile urządzenie nie narusza elewacji ani elementów konstrukcyjnych. Problem w tym, że taki montaż zajmuje cenną przestrzeń balkonu i nie zawsze jest technicznie możliwy.

Klimatyzacja bez zgody? Sąd może nakazać demontaż

Wspólnota mieszkaniowa ma prawne narzędzia do walki z samowolą budowlaną. Jeśli właściciel zamontuje klimatyzator bez wymaganej zgody, wspólnota może najpierw wezwać go do usunięcia urządzenia w określonym terminie. Gdy to nie pomoże, kolejnym krokiem jest pozew do sądu o przywrócenie stanu poprzedniego.

Sąd może nakazać demontaż klimatyzatora na koszt właściciela lokalu. To oznacza nie tylko utratę pieniędzy wydanych na zakup i montaż urządzenia wartego często kilka tysięcy złotych, ale także koszty sądowe i koszty prawnika wspólnoty. Do tego dochodzi konieczność naprawy elewacji, którą uszkodzono podczas instalacji.

W jednej ze wspólnot mieszkaniec zamontował klimatyzator warty 8000 złotych bez zgody wspólnoty. Teraz musi go zdemontować na własny koszt, choć urządzenie działało bez zarzutu. Sąd przychylił się do stanowiska wspólnoty – prawo jest jasne, a samowola nie może być tolerowana.

Hałas, wibracje, ściekająca woda – sąsiedzi też mają prawa

Nawet jeśli uda się uzyskać zgodę wspólnoty, to nie koniec formalności. Klimatyzator musi spełniać normy emisji hałasu – zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z 14 czerwca 2007 roku dopuszczalny poziom hałasu na terenach zabudowy mieszkaniowej wynosi 55 dB w ciągu dnia i 45 dB w nocy.

Jednostka zewnętrzna pracująca za głośno może skutkować skargami sąsiadów. A ci mogą wystąpić z pozwem o tzw. roszczenie negatoryjne – żądanie zaprzestania zakłócania korzystania z nieruchomości. Jeśli sąd stwierdzi, że klimatyzator rzeczywiście przeszkadza sąsiadom, właściciel będzie musiał go zdemontować lub wymienić na cichszy model.

Kolejny problem to skropliny – woda, która powstaje podczas pracy klimatyzatora. Jeśli nie jest odpowiednio odprowadzana do kanalizacji, tylko spływa po elewacji lub okna sąsiadów, to podstawa do interwencji wspólnoty. Wilgoć niszcząca elewację, zalewająca balkony niżej położonych mieszkań czy powodująca zagrzybienie ścian – to scenariusze, które kończą się nakazem demontażu.

Wspólnota może odmówić – i nie ma na to rady

Nawet jeśli właściciel spełni wszystkie wymogi techniczne, wybierze cichy model, zapewni prawidłowe odprowadzanie skroplin i złoży staranny wniosek, wspólnota mieszkaniowa może po prostu odmówić zgody. I nie ma środków prawnych, by ją do tego zmusić.

Wspólnota coraz częściej reguluje zasady montażu klimatyzatorów w regulaminach porządku domowego. Niektóre wprowadzają całkowity zakaz instalacji na elewacji, inne dopuszczają montaż tylko w ściśle określonych miejscach i przy zachowaniu konkretnych parametrów technicznych. Przed złożeniem wniosku warto sprawdzić, czy wspólnota ma już uchwalone takie zasady.

Jeśli regulamin zakazuje montażu klimatyzatorów, można go zaskarżyć do sądu, argumentując naruszeniem zasad prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną lub naruszeniem interesów właściciela lokalu. Problem w tym, że sądy zwykle przyznają rację wspólnotom – zwłaszcza gdy urządzenie powoduje hałas lub inne uciążliwości dla sąsiadów.

Budynki zabytkowe – tutaj jeszcze trudniej

Właściciele mieszkań w budynkach zabytkowych mają dodatkowy problem. Nawet jeśli otrzymają zgodę wspólnoty, konieczne jest jeszcze pozwolenie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. A ten może odmówić ze względu na ryzyko naruszenia pierwotnego kształtu elewacji.

W przypadku kamienic w centrach miast konserwator często odrzuca wnioski o montaż klimatyzacji na fasadzie, choćby była to strona podwórza niewidoczna z ulicy. Ochrona zabytków ma pierwszeństwo przed komfortem mieszkańców – tak brzmi uzasadnienie decyzji.

Jedynym wyjściem pozostaje wtedy klimatyzator przenośny (monoblokowy) lub zamontowanie jednostki zewnętrznej w miejscu niewidocznym z zewnątrz – na przykład w piwnicy z odpowiednim odprowadzeniem powietrza. Takie rozwiązania są jednak znacznie mniej wydajne i droższe.

Artykuł 16 – najcięższa broń wspólnoty

Samowolny montaż klimatyzacji może skończyć się nie tylko demontażem urządzenia. W skrajnych przypadkach wspólnota może sięgnąć po art. 16 ustawy o własności lokali, który pozwala na przymusową sprzedaż lokalu w drodze licytacji.

To najcięższa sankcja, jaka może spotkać właściciela mieszkania. Ustawa stanowi, że jeśli właściciel lokalu wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko obowiązującemu porządkowi domowemu albo przez swoje niewłaściwe zachowanie czyni korzystanie z innych lokali lub nieruchomości wspólnej uciążliwym, wspólnota może żądać sprzedaży jego mieszkania w trybie egzekucji z nieruchomości.

Czy samowolny montaż klimatyzatora może być uznany za rażące naruszenie porządku? Tak, jeśli urządzenie powoduje poważne uciążliwości – hałas uniemożliwiający sen sąsiadom, woda zalewająca niższe mieszkania, uszkodzenie konstrukcji budynku. Jeśli właściciel mimo wezwań i wyroków sądu nie demontuje klimatyzatora, wspólnota może wystąpić o przymusową sprzedaż lokalu.

Przymusowa sprzedaż to ostateczność, nie automatyzm

Choć przepis brzmi groźnie, sądy stosują go z dużą ostrożnością. Przymusowa sprzedaż lokalu to najcięższa sankcja, więc należy ją stosować w ostateczności, gdy inne, łagodniejsze środki nie przyniosły skutku – podkreślają wyroki sądów okręgowych i apelacyjnych.

Wspólnota musi wykazać, że próbowała rozwiązać problem innymi metodami. Wezwania do zapłaty, nakazy demontażu urządzeń, pozwy o roszczenie negatoryjne, zgłoszenia na policję – dopiero gdy wszystko to zawodzi, sąd może rozważyć przymusową sprzedaż.

Sąd ocenia też proporcjonalność. Jeśli właściciel zalega z opłatami o 500 złotych, a mieszkanie warte jest 400 000 złotych, przymusowa sprzedaż będzie nieproporcjonalna. Ale gdy dług wynosi 50 000 złotych i zagraża płynności finansowej wspólnoty – sytuacja wygląda inaczej.

Procedura wymaga uchwały większości właścicieli

Wystąpienie z pozwem o przymusową sprzedaż lokalu to czynność przekraczająca zakres zwykłego zarządu. Wymaga podjęcia uchwały przez właścicieli lokali w sprawie wyrażenia zgody na sprzedaż mieszkania konkretnego członka wspólnoty.

Właściciel, którego pozew ma dotyczyć, nie ma prawa głosowania nad uchwałą o wyrażeniu zgody na wystąpienie z roszczeniem przeciwko niemu. W małej wspólnocie (do 7 lokali) wymagana jest jednomyślność pozostałych właścicieli, w dużej – większość głosów.

Pozew trafia do sądu okręgowego, bo wartość przedmiotu sporu (równa wartości mieszkania) zwykle przekracza 75 000 złotych. Opłata sądowa uzależniona jest od wartości lokalu – przy mieszkaniu wartym 300 000 złotych to 15 000 złotych. Do tego koszty prawnika wspólnoty.

Sprzedany lokal, utracone prawo – bez lokalu zamiennego

Jeśli sąd przychyli się do pozwu wspólnoty i nakaże sprzedaż lokalu w drodze licytacji, właścicielowi nie przysługuje prawo do lokalu zamiennego. To fundamentalna różnica w porównaniu z eksmisją najemcy, który może domagać się lokalu socjalnego.

Mieszkanie trafia na licytację komorniczą. Cena wywoławcza to zwykle 2/3 wartości rynkowej – mniej niż właściciel mógłby uzyskać przy normalnej sprzedaży. Z uzyskanej kwoty komornik najpierw pokrywa zaległości wobec wspólnoty, koszty sądowe i komornicze. Reszta (jeśli zostanie) trafia do byłego właściciela.

W praktyce oznacza to często stratę dziesiątek tysięcy złotych. A przede wszystkim – utratę własnego mieszkania, często jedynego miejsca do życia.

Jak uniknąć problemów z klimatyzacją?

Zawsze pytaj przed montażem. Nawet jeśli sąsiedzi mają już klimatyzatory, to nie oznacza, że Twój zostanie zaakceptowany. Zasady mogły się zmienić, wspólnota mogła uchwalić nowy regulamin, zarząd mógł zmienić stanowisko. Złożenie wniosku i czekanie na odpowiedź to kilka tygodni – nie jest tego wiele w porównaniu z latami sporów sądowych.

Wybierz odpowiednie urządzenie. Cichy klimatyzator kosztuje więcej, ale zwiększa szansę na akceptację wspólnoty i uniknięcie skarg sąsiadów. Sprawdź poziom hałasu w decybelach – najlepiej poniżej 40 dB dla jednostki zewnętrznej. Im cichszy sprzęt, tym mniej problemów.

Zaplanuj odprowadzenie skroplin. Najlepsza opcja to wpięcie do pionu kanalizacyjnego. Zbiornik na skropliny to rozwiązanie awaryjne, które wymaga regularnego opróżniania i nie zawsze jest akceptowane przez wspólnoty. Nigdy nie odprowadzaj wody bezpośrednio na elewację czy sąsiedzkie balkony.

Poproś o zgodę sąsiadów. Choć nie zawsze jest to wymóg formalny, pisemna zgoda sąsiadów z najbliższych mieszkań znacznie ułatwia uzyskanie akceptacji wspólnoty. Pokaż im specyfikację urządzenia, wyjaśnij, że będzie ciche i nie będzie zalewać wody. Dobra komunikacja to podstawa.

Rozważ montaż na podłodze balkonu. Jeśli balkon przynależy do powierzchni Twojego mieszkania, montaż klimatyzatora na specjalnym stojaku antywibracyjnym nie wymaga zgody wspólnoty. Stracisz trochę przestrzeni, ale zyskasz spokój i pewność, że nikt nie nakaże Ci demontażu.

W ostateczności – klimatyzator przenośny. Jednostki monoblokowe nie wymagają montażu zewnętrznego, więc nie potrzebujesz żadnych zgód. Są mniej wydajne i głośniejsze niż split, ale to legalne rozwiązanie bez formalności. Traktowane jak każdy inny sprzęt AGD w mieszkaniu.

Jeśli wspólnota odmawia – możesz odwołać się, ale to nie gwarancja sukcesu

Odmowa zgody na montaż klimatyzacji to nie koniec drogi. Na podstawie art. 32 ustawy o prawie spółdzielczym można odwołać się od decyzji zarządu. Właściciel może też uruchomić postępowanie wewnątrzspółdzielcze, odwołując się do innego organu wskazanego w statucie spółdzielni.

Ostatecznie można wystąpić na drogę sądową, nawet przed zakończeniem postępowania wewnątrzspółdzielczego. Problem w tym, że sądy rzadko uchylają odmowy wspólnoty, chyba że decyzja była oczywiście nieuzasadniona lub naruszała przepisy prawa.

Jeśli wspólnota odmówiła zgody, powołując się na regulamin zakazujący montażu klimatyzacji, można zaskarżyć sam regulamin. Podstawą jest naruszenie zasad prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną. Ale sądy często przyznają rację wspólnotom – ich autonomia w ustalaniu zasad korzystania z nieruchomości wspólnej jest szeroka.

Samowola się nie opłaca – rachunki przychodzą szybko

8000 złotych za klimatyzator, 5000 złotych za profesjonalny montaż, spokój w upalne dni – wydaje się, że warto ryzykować. Ale rachunki za samowolę przychodzą szybko. Koszty sądowe, koszty demontażu, naprawa elewacji, prawnik wspólnoty – to wszystko spada na właściciela, który nie zapytał o zgodę.

Do tego stres związany z procesem, konflikt z sąsiadami, gorszenie atmosfery w budynku. A w skrajnych przypadkach – ryzyko utraty mieszkania w trybie przymusowej sprzedaży, jeśli oprócz klimatyzacji nagromadziło się więcej przewinień.

Dwa tygodnie czekania na zgodę wspólnoty to naprawdę niewiele. Kilka formalności, wniosek, dokumentacja techniczna – i możesz cieszyć się chłodem bez obaw, że ktoś nakaże Ci demontaż urządzenia. Czasem warto po prostu spytać, zamiast ryzykować utratę tysięcy złotych i latami walczyć w sądach.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl