Szykuj portfel na drakoński wydatek! Wiosną dostaniesz rachunek, którego się nie spodziewasz. Spółdzielnie biją na alarm

Wiele lat pod rząd mieliśmy względnie ciepłe zimy. W tym roku styczeń i luty zaskoczył bardzo niskimi temperaturami, nierzadko spadającymi poniżej -20 stopni. Kaloryfery grzeją pełną parą, a liczniki ciepła kręcą się szybciej niż zawsze. Choć mieszkańcy bloków mają nadzieję, że jakoś to będzie, spółdzielnie nie mają dla nich dobrych wiadomości. Wiosenne rozliczenia mogą zaskoczyć nawet tych, którzy przez cały sezon pilnowali termostatu.

Grafika poglądowa (generowana automatycznie – Gemini)

Styczeń pobił rekordy. Liczniki poszły w górę

Przez ostatnie 3 lata Polska przechodziła przez wyjątkowo łagodne zimy. Spółdzielnie i wspólnoty ustalały zaliczki na ciepło właśnie na tej podstawie – jako średnią z ostatnich sezonów. Tegoroczna zima wywróciła te kalkulacje do góry nogami. Jedna ze spółdzielni w Głogowie opublikowała dane, które mówią same za siebie: „W styczniu, który był wyjątkowo mroźny, w niektórych budynkach odnotowano nawet 20-30 proc. wyższe zużycie ciepła w porównaniu do stycznia ubiegłego roku”. W całym okresie od lipca 2025 r. do końca stycznia bieżącego roku zużycie było o ok. 12 proc. wyższe niż rok wcześniej.

Skąd taka różnica? W poprzednich sezonach roczne zużycie ciepła w zasobach spółdzielni oscylowało między 312 a 330 tys. GJ. Teraz zarząd obawia się, że bieżący sezon zamknie się wynikiem rzędu 350 tys. GJ. To oznacza, że każda oszczędność wypracowana przez dostawców ciepła może zostać po prostu pochłonięta przez rosnące zużycie.

Ceny w dół, zużycie w górę – i wychodzi na zero (w najlepszym razie)

Jest jedna dobra wiadomość – dostawca energii cieplnej obsługujący głogowską spółdzielnię obniżył ceny zakupu ciepła. Zmniejszeniu uległa zarówno opłata za gigadżul, jak i za moc zamówioną, co łącznie dało spadek kosztów na poziomie do 10 proc. Brzmi zachęcająco, ale spółdzielnia ostudza entuzjazm: „Skala obniżki może nie w pełni zrównoważyć zwiększone zużycie ciepła wynikające z wyjątkowo mroźnej zimy”. Zaliczki zostają na dotychczasowym poziomie. Spółdzielnia liczy, że przy oszczędnym podejściu mieszkańców uda się zakończyć sezon wynikiem zbliżonym do zera – i podkreśla, że w obecnych warunkach to byłby naprawdę dobry rezultat.

Podobny schemat powtarza się w całej Polsce. Mechanizm jest prosty – zaliczki były liczone pod kątem ciepłych, spokojnych sezonów. Teraz tych pieniędzy po prostu za mało. Różnicę lokatorzy zapłacą z własnej kieszeni przy rozliczeniu rocznym, najczęściej wiosną. Emeryci śmieją się, że dodatki do emerytur wydadzą na ogrzewanie, ale do śmiechu im wcale nie jest. Wiele osób dostało już pierwsze rozliczenia za połowę sezonu i tylko za ten okres nierzadko przekraczają one 1000 zł.

Nie zastawiaj grzejnika kanapą. Spółdzielnie uczą jak grzać

Zarządcy budynków nie siedzą z założonymi rękami. Masowo rozchodzą się pisma do lokatorów z apelami o rozsądne ogrzewanie i całymi zestawami wskazówek. Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa „Ochota” opublikowała poradnik, w którym radzi, by zasłony i firanki nie zakrywały grzejnika, a meble stały z dala od kaloryferów. Spółdzielnia przypomina też o ekranach zagrzejnikowych – specjalnej folii aluminiowej na styropianie, którą mocuje się za grzejnikiem, by ciepło nie uciekało w ścianę. Podobne zalecenia dotyczą wietrzenia – krótko, intensywnie, z zakręconym kaloryferem.

Rady brzmią prosto, ale ich przestrzeganie realnie wpływa na końcowe rozliczenie. Ciepło z grzejnika zasłoniętego meblami nagrzewa meble, a nie pokój – i kaloryfer musi pracować dłużej, żeby osiągnąć tę samą temperaturę. W budynkach, gdzie rozliczenie odbywa się przez podzielniki ciepła, każda różnica w zużyciu między mieszkaniami ma bezpośrednie przełożenie na to, co każdy z lokatorów zapłaci.

Jest wsparcie, ale nie dla każdego

Rząd przewidział pomoc dla części odbiorców ciepła systemowego w postaci bonu ciepłowniczego. To świadczenie skierowane do gospodarstw domowych korzystających z ogrzewania sieciowego, ale pod warunkiem spełnienia kryteriów dochodowych i cenowych jednocześnie. Bon przysługuje tylko wtedy, gdy cena ciepła u dostawcy przekracza 170 zł za GJ netto. Kwoty wsparcia to: 1000 zł przy cenie 170-200 zł/GJ, 2000 zł przy 200-230 zł/GJ i 3500 zł przy cenie powyżej 230 zł/GJ.

Kryterium dochodowe jest ściśle określone – 3272,69 zł miesięcznie dla gospodarstwa jednoosobowego i 2454,52 zł na osobę w gospodarstwach wieloosobowych. Wnioski na drugą turę – obejmującą cały rok 2026 – będzie można składać od 1 lipca do 31 sierpnia 2026 r. w urzędzie gminy lub przez aplikację mObywatel. Nie trzeba rozliczać świadczenia w PIT. Bon nie jest jednak dostępny dla wszystkich – właściciele domów ogrzewanych gazem czy paliwami stałymi pozostają poza tym programem.

Co zrobić, żeby wiosenny rachunek nie był szokiem – praktyczne wskazówki

Sprawdź metodę rozliczenia w swojej spółdzielni lub wspólnocie. Jeśli budynek stosuje podzielniki ciepła lub liczniki, Twoje indywidualne zużycie ma bezpośredni wpływ na wysokość rachunku. Jeśli rozliczenie jest proporcjonalne do metrażu, oszczędzanie nadal obniża koszty całego budynku – a więc i ewentualne dopłaty dla wszystkich. Odsuń meble od grzejników, zdejmij gęste zasłony zakrywające kaloryfer i rozważ montaż ekranu zagrzejnikowego – to jeden z tańszych i skutecznych sposobów na ograniczenie strat. Wietrz krótko i intensywnie, zakręcając kaloryfer na czas wietrzenia. W sypialniach wystarczy ok. 18-20 stopni, w pokojach dziennych 20-22. Każdy stopień mniej to realna oszczędność.

Jeśli korzystasz z ciepła sieciowego i spełniasz kryteria dochodowe, sprawdź, czy przysługuje Ci bon ciepłowniczy. Wnioski za rok 2026 będą przyjmowane od 1 lipca – warto pilnować terminu, bo spóźnienie oznacza utratę świadczenia. Informację o cenie ciepła (w zł/GJ) znajdziesz na stronie swojej spółdzielni lub bezpośrednio u dostawcy ciepła. Jeśli cena przekracza 170 zł/GJ, bon może Ci przysługiwać.

Użyte w tekście komunikaty i przykłady są autentyczne. Celowo ukryliśmy nazwy spółdzielni, ponieważ opłaty i regulacje dynamicznie się zmieniają.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl