GUS podał nową średnią krajową. Kwota na papierze cieszy, ale prawda o podwyżkach jest bolesna.

Fot. Warszawa w Pigułce
Płace rosną wolniej niż oczekiwano. Co się dzieje?
Najnowsze dane GUS za luty 2026 roku pokazują, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 8 450 zł brutto. Choć nominalnie jest to wzrost o kilkanaście procent w skali roku, ekonomiści zwracają uwagę na istotne zjawisko: dynamika wzrostu płac zaczęła „rozmijać się” z oczekiwaniami rynkowymi.
Firmy, przyciśnięte rosnącymi kosztami energii i surowców, nie są już tak skłonne do hojnego rozdawania podwyżek, jak miało to miejsce jeszcze rok temu. Presja płacowa powoli ustępuje miejsca walce o utrzymanie rentowności. W wielu branżach, takich jak transport czy meblarstwo, budżety na wynagrodzenia zostały zamrożone do odwołania.
Szczegółowe zestawienie wynagrodzeń (Luty 2026)
Poniższa tabela przedstawia kluczowe wskaźniki dotyczące zarobków w Polsce oraz porównanie z poprzednim okresem:
| Wskaźnik | Wartość (Luty 2026) | Zmiana r/r | Interpretacja |
|---|---|---|---|
| Średnie wynagrodzenie brutto | 8 450,23 zł | +11,8% | Spowolnienie dynamiki |
| Realny wzrost płac (po inflacji) | ~ +6,2% | Spadek | Słabsza siła nabywcza |
| Przeciętne zatrudnienie | 6 490 tys. etatów | -0,3% | Lekka redukcja etatów |
| Minimalne wynagrodzenie | 4 666 zł (brutto) | +20% | Główny motor wzrostu średniej |
Gdzie zarabia się najwięcej, a gdzie najmniej?
Rozwarstwienie płacowe w 2026 roku staje się coraz bardziej widoczne. Sektor IT oraz energetyka wciąż przewodzą stawce, oferując średnie zarobki przekraczające 13 000 zł brutto. Z drugiej strony, branża horeca (hotelarstwo i gastronomia) oraz handel detaliczny borykają się ze spowolnieniem, a tamtejsze wynagrodzenia oscylują wokół płacy minimalnej.
Co istotne, GUS zauważa, że wzrost średniej krajowej jest w dużej mierze „pudrowany” przez wysoką podwyżkę płacy minimalnej od stycznia 2026 roku. Gdyby nie administracyjne wymuszenie wzrostu najniższych pensji, średnia krajowa mogłaby wykazać jeszcze mniejszą dynamikę.
Co to oznacza dla Twojego portfela?
Spowolnienie wzrostu płac przy wciąż obecnej inflacji to sytuacja, którą odczuje większość gospodarstw domowych. Oto kluczowe wnioski dla Twoich finansów:
- Trudniejsze negocjacje o podwyżkę: Jeśli planowałeś prosić o więcej w marcu lub kwietniu, musisz przygotować silniejsze argumenty merytoryczne. Firmy tną koszty operacyjne.
- Zdolność kredytowa pod znakiem zapytania: Banki bardzo uważnie śledzą dynamikę płac. Wolniejszy wzrost dochodów przy wysokich cenach nieruchomości oznacza, że Twoja zdolność kredytowa może nie rosnąć tak szybko, jak byś tego chciał.
- Efekt „płacy minimalnej”: Jeśli zarabiasz nieco powyżej minimum, możesz odnieść wrażenie, że Twoja pensja stoi w miejscu, podczas gdy osoby najmniej zarabiające „doganiają” Cię finansowo. To tzw. spłaszczenie płac, które może obniżać motywację specjalistów.
- Ostrożność w wydatkach: Skoro pensje nie rosną już tak skokowo, warto zrewidować domowy budżet i zachować większą rezerwę gotówkową na drugą połowę 2026 roku.
Źródło: Analiza danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) oraz raportu ekonomicznego Business Insider Polska dotyczącego wynagrodzeń w lutym 2026 r.

Prawnik, menedżer i ekspert ds. prawa nowych technologii. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz prestiżowych studiów menedżerskich Executive MBA. Posiada unikalne kompetencje cyfrowe potwierdzone dyplomem SGH i Google w programie „Umiejętności Jutra AI”. Wieloletni praktyk samorządowy, który doskonale zna mechanizmy legislacyjne. W redakcji zajmuje się najtrudniejszymi tematami na styku regulacji prawnych, strategii biznesowych i sztucznej inteligencji, wyjaśniając, jak nowoczesne przepisy wpływają na przedsiębiorców i obywateli.