Spółdzielnie ostrzegają: do drzwi zapuka kontroler. Zapłacisz nawet za 5 lat wstecz. Warszawa wyjątkiem

W całej Polsce od lutego 2026 roku trwają kontrole deklaracji. Urzędnicy weryfikują, ile osób faktycznie mieszka pod danym adresem – i nie ograniczają się do przeglądania papierów. Pytają sąsiadów, sprawdzają zużycie wody i krzyżują dane z ZUS, skarbówki i list uczniów lokalnych szkół. 

Grafika poglądowa (generowana automatycznie)

Warszawa płaci od mieszkania, nie od głowy – ale to nie daje spokoju

Warszawa jest specyficzna na tle całego kraju. Od 2021 roku stolica nalicza opłatę śmieciową nie od liczby osób, ale od całego gospodarstwa domowego. Do 31 marca 2026 roku stawka wynosi 60 zł miesięcznie dla mieszkań w blokach i kamienicach oraz 91 zł dla domów jednorodzinnych – niezależnie od tego, ile osób faktycznie tam mieszka. Od 1 kwietnia te stawki wróciły do poziomów sprzed obniżki: 85 zł za lokal wielorodzinny i 107 zł za dom. Właściciele domów jednorodzinnych kompostujący bioodpady mogą liczyć na 9 zł ulgi.

W praktyce oznacza to, że w Warszawie „ukrywanie” dodatkowych domowników nie przekłada się bezpośrednio na niższy rachunek – stawka jest stała. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy deklaracja nie została złożona w ogóle, albo gdy nieruchomość jest zadeklarowana jako niezamieszkana, a faktycznie ktoś w niej mieszka. Kontrolerzy sprawdzają właśnie to – i w stolicy też. W budynkach wielorodzinnych to zarząd spółdzielni lub wspólnoty mieszkaniowej odpowiada za złożenie deklaracji i jej rzetelność.

Reszta Polski: od osoby, i to jest problem

Poza Warszawą większość polskich gmin nalicza opłatę śmieciową od liczby zgłoszonych mieszkańców – i właśnie w tych miejscach kontrole są najbardziej dotkliwe w skutkach. Stawki rosną: w Opolu od 2026 roku płaci się 38 zł od osoby (poprzednio 28 zł), w Bielsku-Białej 35 zł zamiast 28 zł. Rekordowe podwyżki dotknęły Braniewo, gdzie stawka skoczyła z 36 zł do 63 zł od osoby miesięcznie. Średnia stawka w Polsce wynosi dziś około 45 zł od osoby.

Małgorzata Izdebska ze Związku Miast Polskich prognozuje, że presja na budżety gmin będzie tylko rosła: „Do końca roku w wielu gminach będzie – jak to się mówi – piątka z przodu, bo wiemy też, że gminy dopłacają do systemu, gdyż te koszty są coraz mniej akceptowalne dla mieszkańców” – powiedziała w rozmowie z Portalem Samorządowym. Przy stawce 50 zł od osoby rodzina czteroosobowa płaci 2400 zł rocznie. Jeśli ktoś przez 5 lat zaniżał liczbę domowników o 2 osoby, zaległość wynosi już 6000 zł – plus odsetki.

Detektywistyczna weryfikacja: zużycie wody, sąsiedzi, skarbówka

Gminy dostały szeroki wachlarz narzędzi do weryfikacji deklaracji i korzystają z nich coraz sprawniej. Pierwszym sygnałem alarmowym jest zużycie wody – statystycznie jedna osoba zużywa miesięcznie 3-4 metry sześcienne. Jeśli w deklaracji figuruje jedna osoba, a licznik pokazuje 12-15 m³, system automatycznie flaguje takie mieszkanie do weryfikacji.

Gminy korzystają z aplikacji GovTech, która automatycznie porównuje dane z deklaracji z rejestrami ZUS i Urzędu Skarbowego, a także listami dzieci uczęszczających do lokalnych szkół i przedszkoli. Jeśli dziecko chodzi do szkoły w gminie, a w deklaracji pod adresem rodziców nie ma żadnych dodatkowych osób – to jest przesłanka do kontroli. Urzędnicy mogą też rozmawiać z sąsiadami, administratorami i dozorcami budynków. Zeznania osób trzecich mogą posłużyć jako podstawa do zakwestionowania deklaracji.

Spółdzielnia Mieszkaniowa „Zawiszów” w Świdnicy ostrzegła lokatorów wprost: „Urzędnicy nie ograniczają się jedynie do sprawdzania dokumentów, fizycznie odwiedzają nieruchomości, pukają do drzwi i mogą rozmawiać z sąsiadami”. W całej Polsce spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe dostają listy mieszkań z podejrzanymi deklaracjami i są angażowane do współpracy z urzędami.

5 lat wstecz i grzywna do 5000 zł

Zgodnie z Ordynacją podatkową urząd może ustalić zaległe opłaty śmieciowe maksymalnie za 5 lat wstecz. Oznacza to, że kontrola przeprowadzona w 2026 roku może dotyczyć okresu od 2021 roku. Decyzja administracyjna w tej sprawie staje się tytułem wykonawczym, co umożliwia egzekucję należności – włącznie z potrąceniem z wynagrodzenia lub świadczenia emerytalnego. Za brak deklaracji lub podanie nieprawdziwych danych grozi też kara grzywny do 5000 zł, jeśli sprawa trafi do sądu. Straż miejska może nałożyć mandat od 50 do 500 zł na miejscu – w Bochni już to robi.

Niektóre miasta dają mieszkańcom szansę na wyrównanie bez konsekwencji. Burmistrz Szprotawy Mirosław Gąsik zapowiedział: „Po okresie akcji informacyjnej właściciel nieruchomości, dla której wprowadzone zostały nieprawdziwe dane, będzie musiał zapłacić podatek śmieciowy 3 lata wstecz wraz z odsetkami”. Kielce przeprowadziły 3-miesięczną akcję informacyjną przed pełną weryfikacją. W Bochni abolicja śmieciowa obowiązywała od 1 stycznia do 31 marca – po jej zakończeniu ruszyły kontrole z mandatami.

Kiedy musisz złożyć nową deklarację

Zgodnie z ustawą z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz.U. z 2024 r. poz. 399 z późn. zm.) właściciel nieruchomości jest zobowiązany złożyć nową deklarację do 10 dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym nastąpiła zmiana. Dotyczy to każdej zmiany liczby zamieszkujących osób – wprowadzenia się nowego lokatora, narodzin dziecka, ale też wyprowadzki. Jeśli syn wyjechał na studia i faktycznie nie mieszka już pod adresem rodziców, to też jest zmiana wymagająca aktualizacji.

W Warszawie – ze względu na rozliczanie od gospodarstwa domowego, a nie od osoby – zmiana liczby mieszkańców nie wpływa na wysokość stawki. Obowiązek złożenia deklaracji dotyczy jednak samego faktu zamieszkania lub jego ustania. Jeśli lokal jest pusty, a deklaracja wskazuje na zamieszkiwanie – albo odwrotnie – to jest podstawa do korekty. Deklaracje w Warszawie składa się w wydziale obsługi mieszkańców urzędu właściwej dzielnicy lub przez platformę ePUAP. W budynkach wielolokalowych robi to zarząd spółdzielni lub wspólnoty – nie każdy właściciel lokalu z osobna.

Sprawdź swoją deklarację, zanim kontroler sprawdzi za ciebie

Jeśli od ostatniego złożenia deklaracji zmieniła się liczba osób zamieszkujących nieruchomość – niezależnie od tego, czy chodzi o Warszawę, czy inne miasto – warto to zweryfikować i ewentualnie złożyć korektę. Dobrowolna aktualizacja zawsze jest lepszym rozwiązaniem niż czekanie na wezwanie urzędu. W miastach rozliczających od osoby każdy niezgłoszony domownik to realna zaległość, która rośnie z każdym miesiącem. Warto też sprawdzić swoje zużycie wody – jeśli rażąco odbiega od zadeklarowanej liczby mieszkańców, kontroler może to sprawdzić szybciej, niż się wydaje. Odmowa przedstawienia dokumentów w trakcie kontroli skutkuje automatycznym wszczęciem postępowania administracyjnego.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl