Płacisz za dojazd do pracy? W tych przypadkach oddadzą Ci pieniądze
Codzienne dojazdy do pracy to dla wielu osób wydatek rzędu kilkuset złotych miesięcznie. Choć co do zasady pracodawca nie musi zwracać kosztów paliwa ani biletów, są sytuacje, w których pieniądze się należą. Sprawdzamy, kto w 2026 r. może liczyć na zwrot i na jakich zasadach.

Fot. Warszawa w Pigułce
Zwrot kosztów dojazdu do pracy w 2026 r. Kiedy przysługuje refundacja paliwa i biletów?
Codzienne dojazdy do pracy generują realne koszty. Paliwo, bilety okresowe czy opłaty parkingowe potrafią uszczuplić budżet o kilkaset zł miesięcznie. W 2026 r. zasady pozostają niezmienne: co do zasady pracodawca nie ma obowiązku finansować codziennych dojazdów do stałego miejsca pracy. Są jednak sytuacje, w których zwrot kosztów jest obowiązkowy lub możliwy.
Co się zmienia?
Nie zmienia się podstawowa zasada z Kodeksu pracy: dojazd z domu do miejsca wskazanego w umowie nie jest czasem pracy i nie podlega automatycznemu zwrotowi. Oznacza to, że codzienne koszty paliwa czy biletów pracownik pokrywa sam, chyba że pracodawca dobrowolnie wprowadzi odpowiednie świadczenia.
Fakty i podstawy prawne
Obowiązkowy zwrot kosztów pojawia się w przypadku podróży służbowej. Jeśli pracownik zostaje wysłany w delegację, pracodawca musi pokryć udokumentowane koszty transportu – bilety kolejowe, autobusowe, lotnicze lub tzw. kilometrówkę za użycie prywatnego samochodu. Przysługuje także dieta, która obecnie wynosi 60 zł za dobę podróży krajowej.
Zwrot kosztów przysługuje również w przypadku oddelegowania do innej miejscowości lub przeniesienia służbowego. W takich sytuacjach firma często pokrywa nie tylko transport, ale także koszty zakwaterowania.
Dobrowolne świadczenia pracodawcy
Coraz więcej firm wprowadza dopłaty do dojazdów jako element pakietu benefitów. Mogą to być:
– ryczałty transportowe,
– finansowanie kart miejskich,
– dodatki samochodowe,
– zwrot kosztów paliwa na podstawie limitów.
Takie rozwiązania muszą wynikać z regulaminu wynagradzania, układu zbiorowego pracy lub indywidualnej umowy.
Ulga podatkowa dla dojeżdżających
Pracownicy mogą częściowo zrekompensować koszty dojazdu w rocznym rozliczeniu PIT poprzez podwyższone koszty uzyskania przychodu. W 2026 r. limity wynoszą:
– 250 zł miesięcznie (3 000 zł rocznie) dla osób pracujących w tej samej miejscowości,
– 300 zł miesięcznie (3 600 zł rocznie) dla osób dojeżdżających z innej miejscowości.
To nie jest bezpośredni zwrot gotówki, lecz mechanizm obniżający podstawę opodatkowania.
Co to oznacza dla Ciebie?
Jeśli codziennie dojeżdżasz do stałego miejsca pracy, zwrot kosztów zależy od zapisów w Twojej umowie lub polityki firmy. Ustawowy obowiązek pojawia się dopiero przy delegacji lub oddelegowaniu.
Warto sprawdzić regulamin wynagradzania oraz możliwości zastosowania podwyższonych kosztów uzyskania przychodu w PIT. W niektórych przypadkach możliwe jest też negocjowanie dodatku transportowego przy podpisywaniu umowy.

Inżynier gastronomii i szef kuchni. Absolwent Gastronomii i Sztuki Kulinarnej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. W redakcji łączy inżynierskie podejście do technologii żywności z wieloletnią praktyką za „sterami” profesjonalnej kuchni. Specjalizuje się w prześwietlaniu składów produktów, tropieniu „paragonów grozy” oraz wyjaśnianiu standardów sanitarnych. Jego teksty pomagają czytelnikom nie tylko lepiej gotować, ale przede wszystkim świadomie kupować i jeść bezpiecznie.