Nawet 10 tys. od państwa. Wydasz je na konkretny cel. Wnioski przyjmują już od 2 marca

Tysiące polskich gospodarstw domowych mogą starać się o dofinansowanie, które wynieść może nawet 10 tys. zł. Nabór wniosków rusza już 2 marca. Jak otrzymać pieniądze od państwa?

Fot. Pixabay

Warszawa i Augustów. Ten drugi startuje jako pierwszy – do 10 000 zł

2026 rok to powrót poważnych pieniędzy na mikroretencję. Po tym, jak w 2025 roku popularny program „Moja Woda” nie był kontynuowany, rząd i samorządy wracają z ofertą dofinansowań – i to nierzadko pokrywających większość kosztów inwestycji. Już w poniedziałek, 2 marca, rusza nabór w jednym z takich programów. To nie jedyna opcja – w tym roku z publicznych środków skorzystać można na kilka sposobów, a ogólnopolski budżet na ten cel sięga 173 mln zł.

Jako jeden z pierwszych samorządów w kraju, Augustów uruchamia 2 marca nabór wniosków do programu AQUAgustów 2026. Dofinansowanie obejmuje budowę przydomowych systemów zbierania deszczówki i skierowane jest zarówno do osób prywatnych, jak i wspólnot oraz spółdzielni mieszkaniowych. Wnioski przyjmowane będą do 10 listopada 2026 roku.

Dla osoby fizycznej miasto refunduje do 60 proc. kosztów kwalifikowalnych, maksymalnie 2 000 zł. Wspólnoty i spółdzielnie mogą liczyć na znacznie wyższe wsparcie – do 60 proc. wydatków, ale nie więcej niż 10 000 zł. Górna granica dla wspólnot wyliczana jest na podstawie liczby obsługiwanych mieszkań: iloczynu tej liczby i kwoty 2 000 zł, jednak nie więcej niż wspomniane 10 tys. Pieniądze wypłacane są po zakończeniu i rozliczeniu inwestycji – model refundacyjny obowiązuje w większości tego typu programów w Polsce.

Co istotne, inwestycję można zacząć dopiero po podpisaniu umowy dotacyjnej z urzędem – koszty poniesione wcześniej nie kwalifikują się do refundacji. Dofinansowaniem objęte są wyłącznie fabrycznie nowe urządzenia, montowane po raz pierwszy. Sama inwestycja musi być zrealizowana w roku złożenia wniosku. Wnioski przyjmuje Biuro Obsługi Klienta Urzędu Miejskiego w Augustowie przy ul. Młyńskiej 35, można je też wysłać pocztą lub złożyć przez skrzynkę ePUAP.

Program finansuje szeroki zakres prac: zakup i montaż naziemnych oraz podziemnych zbiorników na wody opadowe, budowę studni chłonnych, skrzynek retencyjno-rozsączających i systemów rozsączających, a nawet budowę oczka wodnego wraz z systemem zbierającym wodę z terenu posesji. Dofinansować można też zakup przepuszczalnych nawierzchni – kratek trawnikowych, żwiru, kostki farmerskiej czy geowłókniny.

Warszawa też płaci – i to do końca marca

Mieszkańcy stolicy mają jeszcze mniej czasu. Warszawski program dotacji na mikroretencję przyjmuje wnioski tylko do 31 marca 2026 roku. Osoby fizyczne i przedsiębiorcy mogą liczyć na do 80 proc. kosztów, maksymalnie 4 000 zł. Pozostałe podmioty – wspólnoty, stowarzyszenia, organizacje – mogą otrzymać do 80 proc. kosztów, nie więcej niż 10 000 zł.

Zasada jest taka sama jak w Augustowie – najpierw wniosek, potem montaż. Nie wolno kupować ani instalować zbiornika przed podpisaniem umowy z miastem. Wniosek można złożyć w dowolnym Wydziale Obsługi Mieszkańców, w Kancelarii Ogólnej przy al. Jerozolimskich 44 lub w Biurze Ochrony Środowiska przy pl. Bankowym 2. Działa też opcja pocztowa. Za datę złożenia uznaje się datę wpływu dokumentów do urzędu – nie nadania.

Reszta kraju też ma swoje programy

Augustów i Warszawa to nie jedyne miejsca, gdzie w 2026 roku można dostać pieniądze na deszczówkę. Lubliniec uruchomił nabór do programu „Lubliniecka Beczka” już 1 lutego – przyjmuje wnioski do 31 marca w Urzędzie Miejskim przy ul. Paderewskiego 5. Gliwice prowadzą własny program „Mój Deszcz” z refundacją do 85 proc. kosztów, maksymalnie 4 000 zł. W Gminie Skoki nabór rusza tego samego dnia co w Augustowie – 2 marca – i oferuje 600 zł (do 100 proc. kosztów) na zakup naziemnego zbiornika o pojemności minimum 200 litrów.

Łódź poszła własną drogą – uruchomiła program „Zielone Mikrogranty”, w ramach którego dofinansowanie retencji wody wynosi od 5 do 10 tys. zł. Tu jednak adresatem są nieformalne grupy sąsiedzkie i organizacje pozarządowe, nie osoby prywatne. W Lublinie nabór na deszczówkę dla mieszkańców trwał od 3 do 27 lutego – ten konkretny już się zamknął.

Skala lokalnych inicjatyw rośnie z roku na rok. Warto sprawdzić stronę swojego urzędu miasta lub gminy – wiele samorządów prowadzi własne nabory niezależnie od programów ogólnopolskich i często o nich nie mówi głośno. W poprzednich edycjach podobnych programów decydowała kolejność zgłoszeń, więc wcześniejszy wniosek to realna przewaga.

173 mln zł z Brukseli – ogólnopolski program jeszcze przed nami

Największą pulę pieniędzy na mikroretencję w 2026 roku przyniesie ogólnopolski program finansowany z unijnych funduszy FEnIKS 2021-2027. Budżet wynosi 173 mln zł. Realizacją zajmuje się Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który pośredniczy przez sieć Wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Nabór dla samych WFOŚiGW zakończył się 30 stycznia 2026 roku – teraz fundusze muszą ogłosić własne nabory dla mieszkańców.

Program – określany roboczo jako „Mikroretencja 2026” lub kontynuacja „Moja Woda” – skierowany będzie przede wszystkim do właścicieli i współwłaścicieli domów jednorodzinnych, którzy nie korzystali z poprzednich edycji. Dofinansowanie ma sięgać nawet 100 proc. kosztów kwalifikowalnych, choć w poprzednich latach limit wynosił 80 proc. przy maksymalnej kwocie ok. 6 000 zł. Szczegółowe regulaminy dla poszczególnych województw pojawią się na stronach WFOŚiGW – terminy naborów mogą różnić się między województwami. Warto śledzić stronę swojego funduszu regionalnego.

Wymagania techniczne w takich programach są zwykle podobne: zbiornik musi mieć pojemność co najmniej 2 m³, być szczelny i fabrycznie nowy. Refundacji podlegają zbiorniki naziemne i podziemne, łapacze deszczówki, filtry, pompy, skrzynki rozsączające i elementy instalacji. Montaż bez pozwolenia na budowę – wystarczy samo zgłoszenie, jeśli zbiornik nie przekracza 10 m³ pojemności.

Ile można naprawdę zaoszczędzić i czy to się opłaca

Koszty instalacji domowego systemu zbierania deszczówki wahają się od kilkuset złotych za prosty zbiornik naziemny do kilku lub nawet kilkunastu tysięcy złotych za kompleksowy system z podziemnym zbiornikiem, pompą i instalacją do podlewania ogrodu czy spłukiwania toalety. Przy cenach wody oscylujących – w zależności od miejscowości – w okolicach 5-6 zł za m³ oraz stawkach za odprowadzanie ścieków rzędu 10-12 zł za m³, roczne oszczędności z tytułu korzystania z deszczówki mogą sięgnąć kilkuset złotych w skali roku.

Dotacja pokrywająca 60-80 proc. kosztów wyraźnie skraca czas zwrotu z inwestycji – z kilku lub kilkunastu lat do 2-4 lat. Dodatkową korzyścią może być obniżenie opłaty retencyjnej, którą część gmin nalicza właścicielom nieruchomości za odprowadzanie wód deszczowych do kanalizacji. W miastach, które taką opłatę stosują, posiadanie zbiornika retencyjnego zmniejsza jej podstawę wyliczenia.

Co zrobić, żeby nie stracić dotacji?

Zasada, która obowiązuje w każdym z opisanych programów, jest prosta: najpierw wniosek i umowa, dopiero potem zakup i montaż. Koszty poniesione przed podpisaniem umowy dotacyjnej nie są kwalifikowane – bez wyjątku. Ubiegając się o dofinansowanie, trzeba też liczyć się z tym, że pieniądze wpływają na konto dopiero po zakończeniu inwestycji i jej rozliczeniu, czyli po dostarczeniu faktur, zdjęć i protokołu odbioru. Przez ten czas beneficjent finansuje inwestycję z własnej kieszeni.

Jeśli planujesz złożyć wniosek w ramach ogólnopolskiego programu realizowanego przez WFOŚiGW, zacznij od zalogowania się na stronie właściwego wojewódzkiego funduszu – tam pojawią się formularze i regulaminy. W przypadku programów lokalnych – Augustów, Warszawa, Lubliniec – wnioski dostępne są na stronach odpowiednich urzędów miast. Przy programach, gdzie liczy się kolejność zgłoszeń, lepiej działać szybko.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl