Zmęczenie, rozdrażnienie oraz spadek nastroju. Psycholodzy zalecają sprawdzone metody na przesilenie wiosenne
Choć kalendarzowa wiosna budzi radość, dla wielu z nas pierwsze cieplejsze dni wiążą się z paradoksalnym spadkiem formy. Zmęczenie, drażliwość i trudności z koncentracją to klasyczne objawy przesilenia wiosennego. Pamiętajmy, że to nie lenistwo, lecz sygnał od organizmu, który potrzebuje wsparcia w adaptacji do nowych warunków

Fot. Pixabay
Syndrom zmęczenia wiosennego: Dlaczego czujemy się gorzej?
Przesilenie wiosenne (ang. spring fatigue) to reakcja fizjologiczna na gwałtowne zmiany zachodzące w przyrodzie. Nasz zegar biologiczny musi dostosować się do dłuższego dnia, wahań ciśnienia atmosferycznego oraz skoków temperatury. Z perspektywy psychologii i neurobiologii kluczową rolę odgrywa tu gospodarka hormonalna:
-
Niedobór serotoniny: Po zimie zapasy „hormonu szczęścia” są często uszczuplone.
-
Nadmiar melatoniny: Organizm wciąż produkuje więcej hormonu snu, co powoduje senność w ciągu dnia.
-
Kortyzol w akcji: Nagłe zmiany pogody oraz tempa codziennych obowiązków są dla organizmu mikro-stresem, który podnosi poziom hormonów stresu.
1. Metoda małych kroków: Nie wymagaj od siebie cudów
Psychologowie podkreślają, że największym błędem jest narzucanie sobie wysokiego tempa pracy i treningów natychmiast po pojawieniu się pierwszych promieni słońca. Wiosna to czas wybudzenia i regeneracji, a nie eksploatacji. Daj sobie prawo do gorszego samopoczucia przez jakiś czas. Zamiast listy ambitnych celów, postaw na priorytety.
2. Higiena snu i ekspozycja na światło
Regulacja rytmu okołodobowego to najskuteczniejszy sposób na walkę z apatią. Najskuteczniejszymi rozwiązaniami będą stałe pory snu, gdyż zasypianie i budzenie się mniej więcej o tych samych godzinach stabilizuje układ nerwowy i pozwala organizmowi na wypoczęcie. Pamiętajmy również aby wysypiać się zgodnie z indywidualnymi potrzebami naszego organizmu. Dla niektórych będzie to 8-9 godzin snu, a niektórym wystarczy już 7 godzin. Ważny jest również krótki poranny spacer – już 15 minut kontaktu ze światłem dziennym zaraz po przebudzeniu hamuje produkcję melatoniny i pobudza syntezę serotoniny.
3. Dieta dla mózgu, nie tylko dla sylwetki
Psychodietetycy wskazują, że przesilenie wiosenne często potęgowane jest przez zimowe niedobory witamin. Aby wesprzeć układ nerwowy, warto zadbać o:
-
Magnez i witaminy z grupy B: Znajdziesz je w orzechach, kaszach i ciemnej czekoladzie. Wspierają one odporność na stres.
-
Kwasy Omega-3: Kluczowe dla funkcji poznawczych i stabilizacji nastroju.
-
Nawodnienie: Nawet lekkie odwodnienie drastycznie obniża koncentrację i potęguje ból głowy.
4. Uważność (Mindfulness) i kontakt z naturą
Wychodzenie z „zimowego trybu” ułatwia kontakt z naturalnym środowiskiem. Psychologowie zalecają tzw. kąpiele leśne lub po prostu uważną obserwację zmian w przyrodzie. Skupienie się na zapachu ziemi, śpiewie ptaków czy pękających pąkach drzew pozwala „uziemić” myśli i obniżyć poziom kortyzolu. Warto zatem korzystać w czasie wolnym z ładnej pogody i udać się na spacer do parku lub krótki wyjazd poza miasto.
Kiedy udać się po pomoc?
Warto pamiętać, że przesilenie powinno ustąpić po kilku tygodniach. Jeśli jednak obniżony nastrój, brak motywacji i przyjemności z życia (anhedonia) i ogromne zmęczenie utrzymują się dłużej niż miesiąc, może to być sygnał depresji sezonowej lub innych problemów somatycznych (np. niedokrwistości lub problemów z tarczycą). W takim przypadku konsultacja z lekarzem lub psychologiem jest niezbędna.
Przesilenie wiosenne to czas przejściowy. Zamiast z nim walczyć, warto go zaakceptować i wesprzeć organizm łagodnością, snem oraz zdrową dietą. Prawdziwa energia wróci naturalnie, gdy tylko Twoja gospodarka hormonalna złapie nowy, wiosenny rytm.

Psycholog, dziennikarka i ekspertka ds. społecznych. Absolwentka psychologii na Uniwersytecie SWPS oraz malarstwa i scenografii w Wyższej Szkole Artystycznej (WSA). W redakcji łączy wiedzę o mechanizmach ludzkiej psychiki z artystyczną wrażliwością na otoczenie. Specjalizuje się w tematach dotyczących psychologii, problemów mieszkańców oraz warszawskiej kultury. W swoich tekstach analizuje zjawiska społeczne, tłumacząc, jak zmiany w mieście wpływają na dobrostan i codzienne życie Polaków.