Czeka nas wiosenna przeplatanka i spore zmiany! Synoptycy prognozują pogodę na Wielkanoc
Po wyjątkowo pogodnej i ciepłej pierwszej połowie marca, nad Polskę nadciąga seria dynamicznych zmian. Choć termometry wskazywały lokalnie blisko 20°C, najnowsze modele numeryczne Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) sugerują, że nadchodzące święta mogą nas niemal dosłownie „zmrozić”. Wszystko wskazuje na to, że tegoroczna Wielkanoc upłynie pod znakiem przeszywającego chłodu, szczególnie w zachodniej części kraju

Fot. Obraz zaprojektowany przez Warszawa w Pigułce wygenerowany w DALL·E 3.
Koniec marcowej sielanki: Co dzieje się w atmosferze?
Pierwsza dekada marca rozpieściła nas aurą niemal letnią – w większości regionów było sucho, a słońce dominowało na niebie. Jednak obecny tydzień przyniósł gwałtowne przełamanie tego trendu. Na zachodzie i południu pojawiły się opady, a w rejonach podgórskich odnotowano powrót deszczu ze śniegiem oraz śniegu.
Jak wyjaśnia Agnieszka Prasek, rzecznik prasowy IMGW, wchodzimy w okres „typowej wiosennej przeplatanki”. Do momentu nadejścia kalendarzowej wiosny (najbliższy weekend) musimy przygotować się na:
-
Krótkie fale ociepleń przerywane nagłymi ochłodzeniami.
-
Wzrost częstotliwości opadów deszczu.
-
Dużą zmienność ciśnienia atmosferycznego.
Wielkanoc 2026: Prognozowany podział Polski
Największe emocje budzą prognozy na pierwszy tydzień kwietnia, w tym na Niedzielę Wielkanocną (5 kwietnia). Choć marzec jako całość prawdopodobnie zapisze się jako miesiąc cieplejszy od normy wieloletniej (zwłaszcza na zachodzie), to przełom miesięcy przyniesie dotkliwy zwrot.
W zachodniej Polsce pierwszy tydzień kwietnia może okazać się znacznie zimniejszy niż zazwyczaj. Średnie temperatury mogą być tam niższe od typowych o ponad 1,5 do 2 stopni Celsjusza. Oznacza to, że w ciągu dnia termometry mogą wskazać zaledwie 8–10 stopni, a nad samym morzem tylko kilka stopni powyżej zera.
Zupełnie inaczej sytuacja ma wyglądać na wschodzie kraju. Tam aura będzie bliższa normie wieloletniej, co oznacza szansę na zdecydowanie przyjemniejsze wartości, dochodzące do kilkunastu stopni ciepła. Należy jednak pamiętać, że w całej Polsce nocami wciąż realnym zagrożeniem pozostają lokalne przymrozki.
Czy będą to „mokre” święta?
Prognozy długoterminowe wskazują, że Wielkanoc nie wszędzie będzie sucha. Wraz z napływem chłodniejszych mas powietrza z północnego zachodu, wzrośnie prawdopodobieństwo opadów o charakterze przelotnym. Na zachodzie kraju deszcz może być uciążliwy, potęgując odczucie chłodu wywołane niską temperaturą i wilgocią. Na wschodzie aura ma szansę być bardziej stabilna i zbliżona do typowego, wczesnokwietniowego standardu.
Marzec odchodzi z przytupem
Mimo nadchodzącego ochłodzenia, statystycznie marzec 2026 ma szansę pozostać miesiącem „na plusie”. Szczególnie ostatnie dni marca mogą jeszcze przynieść powiew ciepła z temperaturami wyższymi o 2°C od średniej. Będzie to jednak „ostatnie tchnienie” łagodnej aury przed kwietniowym tąpnięciem, które zbiegnie się w czasie z rodzinnymi spotkaniami przy wielkanocnym stole.
Planując wielkanocne wyjazdy lub spacery, warto przygotować cieplejszą garderobę, zwłaszcza jeśli spędzacie Państwo święta w zachodniej Polsce lub nad morzem. Prognozy na tak odległy termin mogą ulec lekkim korektom, jednak trend ochłodzenia na początku kwietnia wydaje się obecnie bardzo stabilny w modelach pogodowych.

Psycholog, dziennikarka i ekspertka ds. społecznych. Absolwentka psychologii na Uniwersytecie SWPS oraz malarstwa i scenografii w Wyższej Szkole Artystycznej (WSA). W redakcji łączy wiedzę o mechanizmach ludzkiej psychiki z artystyczną wrażliwością na otoczenie. Specjalizuje się w tematach dotyczących psychologii, problemów mieszkańców oraz warszawskiej kultury. W swoich tekstach analizuje zjawiska społeczne, tłumacząc, jak zmiany w mieście wpływają na dobrostan i codzienne życie Polaków.